Dziennik Gazeta Prawana logo

Specjaliści międzynarodowego prawa gospodarczego poszukiwani

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Znajomość jednego języka obcego to obecnie zbyt mały atut dla osób myślących poważnie o karierze prawniczej w dużej kancelarii

Studiować można w Polsce, ale warto korzystać również z kursów zagranicznych i pomyśleć o studiach podyplomowych - w Polsce lub za granicą. Dobrym kierunkiem jest prawo Unii Europejskiej. O zaletach takiego otwarcia się na Europę najlepiej przekonać się podczas wakacyjnych staży i kursów.

Znaczna część studentów i absolwentów prawa zdaje sobie sprawę, że międzynarodowy szlif jest niezbędny w przyszłej aktywności zawodowej. Świadomość tej kwestii jest coraz bardziej powszechna. Nie chodzi przy tym wyłącznie o studia dzienne lub podyplomowe prowadzone w języku obcym. Przyszli prawnicy wiedzą, że równie ważne jest sprecyzowanie dziedziny prawa, w której będą się specjalizować. Warto zainteresować się prawem UE, gdyż jego znajomość poszerza wiedzę z poszczególnych dziedzin prawa i znakomicie zwiększa możliwości rozwoju zawodowego. Posłużę się własnym przykładem.

Na początku lat 90. XX wieku, po otwarciu granic, nie można było jeszcze marzyć o regularnych studiach zagranicznych. Na mojej uczelni usłyszałem jednak o możliwości uzyskania stypendium na Międzynarodowym Wydziale Prawa Porównawczego w Strasburgu, który organizował sesje letnie. Student musiał pokryć jedynie koszt przejazdu. Jak sprawdziłem wydział istnieje i nadal realizuje bardzo bogaty program nauczania w zakresie różnych systemów prawnych. Nauka odbywa się tam w języku francuskim i angielskim. Była to znakomita okazja do zapoznania się ze specjalistycznym słownictwem i do pierwszego kontaktu z prawem obcym. Niedługo po tym i jedno, i drugie bardzo zaprocentowało. Spotkałem tam studentów z Włoch, którzy bardzo pozytywnie wypowiadali się o College of Europe w Brugii. Szybko zorientowałem się, że odbycie takich studiów, to dla prawników prawa europejskiego niemal obowiązek. Starając się do nich przygotować, w wakacje wyjeżdżałem dodatkowo na dwu-, trzytygodniowe szkolenia językowe, a po trzecim roku studiów - na trzymiesięczny program Work and Travel w USA, w trakcie którego można było podszkolić język i poznać kraj. W ciągu roku akademickiego na Uniwersytecie Warszawskim starałem się zgłębiać podstawy prawa brytyjskiego i francuskiego.

Dziś można realizować takie zamierzania na wielu uniwersytetach w Polsce, gdzie powstały również szkoły prawa niemieckiego. Uczą na nich często profesorowie z poszczególnych państw UE, a wykłady prowadzą w swoich rodzimych językach. To doskonała okazja, żeby poznać prawo i język, aby następnie starać się o studia na renomowanej uczelni zagranicznej. Studentom, którzy chcą związać swoją karierę z prawem Unii Europejskiej, polecam naukę języka francuskiego. W Brukseli jest to, obok angielskiego, główny język komunikacji zawodowej. Z dyplomem College of Europe (w Brugii lub filii w warszawskim Natolinie) i dobrym francuskim, już tylko krok do stażu w Komisji Europejskiej lub Parlamencie Europejskim. Po takim półrocznym doświadczeniu zawodowym w instytucji europejskiej znacznie łatwiej znaleźć pracę.

Ukończenie wszelkich studiów, staży, szkoleń i kursów powinno być zorientowane na jeden cel: rozpoczęcie pracy zawodowej. O ile po studiach świeżo upieczeni absolwenci wracają do kraju, to już po zagranicznych stażach mniej więcej połowa osób próbuje zdawać egzaminy urzędnicze, aby pracować w instytucjach europejskich. Ci, którzy decydują się na pracę w kraju, trafiają zarówno do ministerstw i agencji rządowych, jak i prywatnych firm. Pracując w państwowych instytucjach, prawnicy mają często okazję uczestniczyć w tworzeniu projektów prawa UE oraz w dostosowywaniu prawa polskiego do dyrektyw unijnych. To bardzo ciekawa praca, choć często słabiej płatna niż w firmach prywatnych.

Warto też zwrócić uwagę, że jesteśmy w fazie negocjacji umowy o wolnym handlu między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi. Jeśli rozmowy zakończą się powodzeniem, otworzy się kolejny obszar aktywności gospodarczej, a śmiało można powiedzieć, że także i cywilizacyjnej. To zarazem kolejny rynek usług dla prawników z dobrym rozeznaniem w międzynarodowym prawie gospodarczym.

Przyszli prawnicy wiedzą, że ważne jest określenie dziedziny specjalizacji

@RY1@i02/2014/123/i02.2014.123.14000080i.803.jpg@RY2@

Przemysław Kamil Rosiak, radca prawny, partner w kancelarii prawnej D. Dobkowski sp. k., stowarzyszonej z KPMG w Polsce

Przemysław Kamil Rosiak,

radca prawny, partner w kancelarii prawnej D. Dobkowski sp. k., stowarzyszonej z KPMG w Polsce

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.