Dziennik Gazeta Prawana logo

Mecenas cos´ wymys´li... w ostatniej chwili

5 grudnia 2017

analiza wyroku

Dbałos´c´ o interes klienta wymaga jednoznacznych, konsekwentnych działan´ i niepozostawiania go w niepewności

Stan faktyczny

Sprawa dotyczyła adwokata, któremu zarzucono, że nie wypowiedział w odpowiednim momencie pełnomocnictwa klientce. Mecenas był pełnomocnikiem M. B. w sprawie cywilnej, którą prowadził w 2010 r. W sprawie zapadł niekorzystny dla jego klientki wyrok sądu apelacyjnego, więc mocodawczyni nalegała na sporządzenie przez pełnomocnika skargi kasacyjnej. Mecenas nie widział możliwości wniesienia skargi, pełnomocnictwa jednak nie wypowiedział.

Sprawa trafiła do sądu dyscyplinarnego izby adwokackiej, który uznał mecenasa za winnego tego, że po wyraz˙eniu przez klientkę woli sporza?dzenia skargi kasacyjnej, maja?c odmienny pogla?d co do moz˙liwos´ci jej wniesienia, nie wypowiedział bez zbe?dnej zwłoki pełnomocnictwa, co jest przewinieniem dyscyplinarnym z art. 80 ustawy - Prawo o adwokaturze (Dz.U. 1982 nr 16, poz. 124 ze zm.) w zwia?zku z par. 57 Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej i Godnos´ci Zawodu. Pierwszy z tych przepisów określa, że adwokaci i aplikanci adwokaccy podlegaja? odpowiedzialnos´ci dyscyplinarnej za poste?powanie sprzeczne z prawem, zasadami etyki lub godnos´cia? zawodu ba?dz´ za naruszenie swych obowia?zko´w zawodowych, a adwokaci ro´wniez˙ za niespełnienie obowia?zku zawarcia umowy ubezpieczenia. Drugi zaś stanowi, że jeśli adwokat uzna, że wniesienie s´rodka odwoławczego w prowadzonej przez niego z wyboru lub z urze?du sprawie jest bezzasadne, a klient z tym stanowiskiem sie? nie zgadza, to mecenas powinien bez zbe?dnej zwłoki wypowiedziec´ pełnomocnictwo. Dotyczy to również kasacji i skargi konstytucyjnej.

Adwokatowi wymierzono kare? nagany. Mecenas wniósł odwołanie. Wyz˙szy Sa?d Dyscyplinarny Adwokatury utrzymał jednak orzeczenie w mocy.

We wniesionej następnie kasacji adwokat wskazywał na par. 57 kodeksu etyki adwokackiej. Jego zdaniem sądy dyscyplinarne błędnie dokonały rozszerzaja?cej wykładni przepisu, uznając, że wymaga on wypowiedzenia pełnomocnictwa w kaz˙dej sytuacji, w kto´rej klient nie wyraz˙a zgody na niewniesienie skargi kasacyjnej. Tymczasem z normy tej wynika, z˙e wypowiedzenie pełnomocnictwa jest niezbe?dne dopiero wtedy, gdy klient ten brak zgody wyraz˙a poprzez wyraz´ny, pisemny sprzeciw. Mecenas podnosił też, z˙e juz˙ na pocza?tku biegu terminu na wniesienie skargi kasacyjnej poinformował klientke? o braku podstaw do skorzystania z tego środka zaskarżenia, ona zas´ zgodziła się na zaniechanie. Poprosiła jedynie, aby mecenas spro´bował ponownie przeanalizowac´ sprawe? pod ka?tem podstaw do kasacji, na co on przystał. Wnio´sł zatem o zmiane? zaskarz˙onego orzeczenia i uniewinnienie, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Uzasadnienie

Sa?d Najwyz˙szy oddalił kasacje? (postanowienie z 4 paz´dziernika 2017 r., sygn. akt SDI 64/17). Wskazał, że Wyz˙szy Sa?d Dyscyplinarny trafnie uznał, z˙e doszło do naruszenia zasad etyki adwokackiej, tj. par. 57. Norma ta nakazuje adwokatowi niezwłoczne zakomunikowanie swojego stanowiska stwierdzaja?cego brak podstaw do wniesienia kasacji, a naste?pnie bezwarunkowe wypowiedzenie pełnomocnictwa klientowi w kaz˙dym wypadku, gdy klient ma w tej mierze wa?tpliwos´ci. Zatem nawet jes´li klient przyja?ł do wiadomos´ci os´wiadczenie o takiej tres´ci, lecz mimo to prosi pełnomocnika o podje?cie dalszych analiz, to adwokat nie moz˙e obiecywac´, z˙e jeszcze raz sprawe? przemyśli, bowiem jest zobowia?zany natychmiast wypowiedziec´ pełnomocnictwo. Paragraf 57 kodeksu etyki adwokackiej nalez˙y bowiem interpretowac´ w powia?zaniu z ogo´lnymi normami deontologicznymi, w tym z par. 6 kodeksu etyki, zgodnie z kto´rym celem podejmowanych przez adwokato´w czynnos´ci zawodowych jest ochrona intereso´w klienta. Nie moz˙e byc´ tak, że w wyniku postawy adwokata klient pozostaje w niepewnos´ci co do dalszego biegu sprawy. Dbałos´c´ o interes klienta wymaga jednoznacznych, konsekwentnych działan´ adwokata i nieulegania naciskom ze strony mocodawcy, bo takie zachowanie blokuje klientowi moz˙liwos´c´ skorzystania z pomocy innego adwokata, a w konsekwencji moz˙e prowadzic´ do pogorszenia jego sytuacji procesowej. Zasadnie zatem Wyz˙szy Sa?d Dyscyplinarny stwierdził, z˙e adwokat nie moz˙e utrzymywac´ klienta w nadziei, z˙e moz˙e w ostatniej chwili cos´ wymys´li. Jez˙eli po przeanalizowaniu uzasadnienia sa?du II instancji nie widzi podstaw i nie ma koncepcji sporza?dzenia skargi kasacyjnej, ma obowia?zek zdecydowanie zakomunikowac´ to klientowi.

KOMENTARZ

@RY1@i02/2017/235/i02.2017.235.07000070a.804.jpg@RY2@

fot. mat. prasowe

Radosław Baszuk adwokat

Mam pewne wątpliwości co do prawidłowości odczytania przez sądy rzeczywistej treści reguły deontologicznej par. 57 Zbioru Zasad. Jestem skłonny przyjąć, że dotyczy ona postulowanego sposobu rozwiązania rzeczywistego konfliktu w sprawie wniesienia środka odwoławczego, nie zaś sytuacji, w której - jak mogłoby wynikać z relacji obwinionego - już na początku terminu do wniesienia skargi kasacyjnej poinformował klientkę o braku podstaw do jej wniesienia, ona zaś wyraziła zgodę na zaniechanie jej wniesienia, prosząc jedynie, by przeanalizował sprawę ponownie. Konflikt taki winien dotyczyć dopuszczalności, zasadności, celowości i istnienia podstaw faktycznych i prawnych dla wniesienia środka odwoławczego. O istnieniu takiego konfliktu świadczyć będzie brak akceptacji dla rzeczowych argumentów adwokata, który staje wtedy przed wyborem między wypowiedzeniem pełnomocnictwa a - powtórzę za komentarzem Jerzego Naumanna - rozstrzygnięciem dylematu rozumu i sumienia na rzecz klienta i wniesieniem środka odwoławczego. Jeżeli uprawnione byłoby przyjęcie, że klientka wyraziła zgodę na zaniechanie wniesienia skargi kasacyjnej, faktycznie pozostawiając finalną decyzję adwokatowi, do konfliktu nie doszło. Uważam za możliwą, a w wielu przypadkach wręcz konieczną wykładnię rozszerzającą zapisów Zbioru Zasad i odczytywanie ich z uwzględnieniem zasad kardynalnych, jak zakaz podrywania zaufania do zawodu, obowiązek strzeżenia godności zawodu, ochrony interesów klienta. Rolą zbioru nie jest dostarczenie gotowej reguły rozstrzygnięcia, lecz wskazanie generalnych zasad, jakimi należy się kierować, poszukując takiej reguły w kontekście społecznej roli adwokata jako zawodu zaufania publicznego. Wykładnia rozszerzająca ma jednak swoje granice, które wyznacza charakter odpowiedzialności dyscyplinarnej adwokata - prawnej, represyjnej i zbliżonej do odpowiedzialności karnej. Choć nie ma w tym wypadku oczekiwania ścisłej oznaczoności znamion przewinienia dyscyplinarnego, w dalszym ciągu konieczne jest wykazanie bezprawności i zawinienia w przypisanym adwokatowi postępowaniu.

Ewa Maria Radlińska

ewa.radlinska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.