Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawnik

Młodzi i zdolni o arbitrażu w ujęciu międzynarodowym

29 września 2017
Ten tekst przeczytasz w

Istota i charakter prawny umowy o arbitraż w świetle prawa polskiego i szwedzkiego - oto tytuł pracy magisterskiej autorstwa Aleksandry Orzeł, która zwyciężyła w konkursie na najlepszą pracę magisterską dotyczącą problemów sądownictwa arbitrażowego i mediacji im. prof. dr. hab. Jerzego Jakubowskiego

Nagrody wręczono 27 września br. w siedzibie Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej. Była to VII edycja konkursu, który po raz pierwszy rozstrzygnięto w 2003 r. Uroczyste wręczenie nagród poprzedziło wystąpienie Marka Furtka, prezesa Sądu Arbitrażowego, który przybliżył uczestnikom uroczystości postać patrona konkursu. Naukowy dorobek profesora Jakubowskiego - mimo upływu czasu - nadal stanowi istotną wartość dla międzynarodowego prawa handlowego oraz międzynarodowego arbitrażu handlowego - zauważył prezes Furtek.

Przewodniczącym jury oceniającego nadesłane prace był dr hab. Andrzej Szlęzak. Pozostałymi członkami komisji byli: prof. dr hab. Zbigniew Banaszczyk, prof. dr hab. Zbigniew Ćwiąkalski, prof. dr hab. Marian Kępiński, adw. Maciej Łaszczuk, dr hab. Piotr Machnikowski, dr Małgorzata Modrzejewska, dr Rafał Morek, prof. dr hab. Krystyna Szczepanowska, dr Maciej Tomaszewski, prof. dr hab. Andrzej. W. Wiśniewski, dr Cezary Wiśniewski, r. pr. Krzysztof Zakrzewski.

- Wybranie najlepszej pracy nie było proste - przyznał dr hab. Szlęzak.

Zwycięska praca Aleksandry Orzeł została napisana pod kierunkiem prof. dr. hab. Jerzego Rajskiego z Uniwersytetu Warszawskiego. Recenzentem pracy była dr Modrzejewska. - Zwycięska praca ma charakter prawnoporównawczy i została bardzo dobrze udokumentowana. Autorka oparła się na orzecznictwie i literaturze nie tylko polskiej ale i szwedzkiej, a jej celem było rozszyfrowanie przyczyn, dla których, w przeciwieństwie do Polski, arbitraż w Szwecji rozwija się z dużym powodzeniem. Zwyciężczyni konkursu trafnie stwierdziła, że legislacyjnej przyczyny takiego stanu rzeczy nie ma. Unormowania szwedzkie i polskie, z pominięciem drobnych niuansów, są bardzo podobne. Różnica polega jednak na tym, że w Szwecji istnieje przyjazna atmosfera dla arbitrażu - wskazuje dr Modrzejewska.

Drugie miejsce przyznano Urszuli Comi, za pracę magisterską pt. "Związanie umową o arbitraż spółek powiązanych w międzynarodowym arbitrażu handlowym". Praca została napisana pod kierunkiem prof. dr. hab. Andrzeja W. Wiśniewskiego, również z Uniwersytetu Warszawskiego. Recenzentem pracy był prof. Kępiński. - Rozprawa napisana została zwięźle na bardzo trudny temat. Autorka oparła się na literaturze polskiej, angielskiej, amerykańskiej i francuskiej, z czego literatura obca zajęła połowę całości spisu literatury. Kwestie poruszane w pracy dotyczyły zasadniczo zagadnień, które nie są uregulowane. Rozprawa opiera się zatem na opracowaniach teoretycznych, prezentacji kluczowych rozstrzygnięć orzecznictwa USA, krajów common law oraz krajów europejskich. Autorka trafnie zauważyła, że spółka, jako osoba trzecia względem stron umowy o arbitraż, zasadniczo nie powinna być uwikłana w spór, chyba że czynnie angażuje się w stosunek prawny w chwili zawierania umowy o arbitraż oraz w toku wykonywania umowy. Rozprawę czyta się z przyjemnością, a rozważania mają podbudowę teoretyczną - podsumował w swoim liście prof. Kępiński.

Trzecie miejsce ex aequo przyznano: Jakubowi Bogumiłowi Barańskiemu za pracę magisterską pt. "Dopuszczalność zaskarżania uchwał zgromadzeń spółek z o.o. do sądów arbitrażowych w prawie polskim i niemieckim", napisaną pod kierunkiem prof. dr. hab. Andrzeja W. Wiśniewskiego z UW oraz Patrycji Treder, za pracę pt. "The transfer of the Competence to Conclude Investment Treaties. The problem of InvestorsLegitimate Expectations" pod kierunkiem prof. dr. hab. Roberta Grzeszczaka z UW.

Pracę Jakuba B. Barańskiego zrecenzował mec. Zakrzewski, który ocenił ją jako bardzo dobrą. - Autor ujął temat w sposób obszerny. Powołał przy tym rozległą, dobrze dobraną literaturę w języku polskim, niemieckim i angielskim. Układ pracy jest logiczny i przejrzysty. Praca napisana została znakomitą polszczyzną. Jej autor w sposób przekonywujący przedstawił swoje poglądy na zagadnienie oraz sformułował logiczne wnioski pod adresem ustawodawcy jak i praktyków. Wykazał też, w jaki sposób dorobek prawa niemieckiego może być wykorzystany na gruncie prawa polskiego - zauważa mec. Zakrzewski.

Recenzentem pracy Patrycji Treder był mec. Łaszczuk. - Czytanie pracy było dla mnie ogromną przyjemnością. Praca została napisana w języku angielskim i jest doniosła od strony praktycznej. Autorka dokonała wyśmienitego wyboru literatury, orzecznictwa arbitrażowego oraz orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Autorka pokazała zderzenia pomiędzy międzynarodowym prawem inwestycyjnym a prawem europejskim, po wejściu w życie traktatu lizbońskiego - podkreśla mec. Łaszczuk.

W tym roku jury postanowiło przyznać też dwa dodatkowe, równorzędne wyróżnienia Damianowi Wyrzykowskiemu za pracę magisterską pt. "Instytucja ugody w postępowaniu przed sądem polubownym", napisaną pod kierunkiem prof. dr. hab. Adama Brzozowskiego z UW oraz Miłoszowi Siudzie za pracę magisterską pt. "Nadużycie prawa w arbitrażu", stworzoną pod kierunkiem prof. dr. hab. Jerzego Poczobuta, również z UW.

Pojawia się zatem pytanie, skąd taki sukces absolwentów warszawskiej Alma Mater.

- To absolutnie żadna komitywa - wyjaśnia przewodniczący Szlęzak. - Ocenialiśmy prace na zasadach anonimowości. Jury dostało tekst pracy, nie wiedziało, kto jest jej autorem ani promotorem i z jakiego ośrodka uniwersyteckiego pochodzi. Można zatem powiedzieć, że to środowisko pozawarszawskie doceniło studentów Uniwersytetu Warszawskiego. Niewątpliwie też jednostce tej należą się gratulacje. Poziom tego konkursu był znakomity. Autorzy prac dostrzegli coś, czego nadal nie dostrzega arbitraż polski, a mianowicie to, że sądownictwo polubowne jest zjawiskiem międzynarodowym.

- Inspiracją do napisania pracy magisterskiej na temat arbitrażu było doświadczenie praktyczne, które od trzeciego roku studiów zdobywałam w kancelariach prawnych. Jeden z pierwszych procesów arbitrażowych, w których brałam udział, odbywał się w Szwecji, a w związku z tym zastosowanie miało tam prawo szwedzkie. Stąd impuls do zajęcia się prawem szwedzkim jako porównawczym systemem, na tle którego rozpatrywałam regulacje umowy o arbitraż w prawie polskim. Miałam znakomitą możliwości analizowania literatury na Uniwersytecie Wiedeńskim, przez pół roku prowadziłam badania za granicą. Podobną ilość czasu poświęciłam na pracę w Polsce, podczas której wspierał mnie prof. Rajski. Z całą pewnością swoją przyszłość zawodową wiążę z arbitrażem handlowym. To moja pasja, a także przedmiot pracy doktorskiej, nad którą obecnie pracuję - wyjaśnia zwyciężczyni konkursu, Aleksandra Orzeł.

- Głównym celem organizowania konkursu jest zainteresowanie młodych ludzi arbitrażem oraz popularyzacja arbitrażu wśród najwybitniejszych studentów. Zależało nam również na zbudowaniu niematerialnego pomnika upamiętniającego postać prof. Jakubowskiego. Młodzi prawnicy, którzy otrzymują wyróżnienie w naszym konkursie, są liderami w swoich generacjach. Ich zainteresowanie arbitrażem może nie od razu ale w dłuższej perspektywie czasu, będzie skutkowało wzrostem poziomu sądownictwa polubownego, a przez to i jego popularności - komentuje prezes Furtek.

- W tym roku do konkursu zgłoszono 32 prace magisterskie. Należy podkreślić, że 4 na 6 rozpraw dotyka wątku międzynarodowego. Prace większości europejskich sądów arbitrażowych dotyczą sprawy z elementem transgranicznym. Jak widać, studenci są świadomi tej tendencji. Poziom konkursu był bardzo wysoki. Mam ogromną nadzieję, że zainteresowanie arbitrażem będzie się rozwijać. Trzeba podkreślić, że rozwój arbitrażu może też wpływać na usprawnianie postępowań sądownictwa powszechnego. Przykładem tego może być chociażby instytucja pisemnego zeznania świadków - usprawnienie popularne w każdym arbitrażu, a w sądach powszechnych w zasadzie nie funkcjonuje - zauważa dr Szlęzak.

Na nagrody w tegorocznym konkursie przeznaczono łącznie 30 000 zł, a docenione prace zostaną opublikowane w formie książki. Dziennik Gazeta Prawna był patronem medialnym wydarzenia.

@RY1@i02/2017/189/i02.2017.189.000002900.802.jpg@RY2@

Karolina Andrzejak

dgp@infor.pl

@RY1@i02/2017/189/i02.2017.189.000002900.801.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.