Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawnik

Odpowiedź autora

4 stycznia 2022
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Polemika zawiera kilka cennych uwag. Pewne rzeczy wymagają jednak dodatkowego wyjaśnienia. Przede wszystkim początkowe stwierdzenie, jakoby w tekście zawarto tezę, iż wszyscy radcowie prawni mają uznawać legalność orzeczeń Izby Dyscyplinarnej. Użyty w tytule termin „ radcowie ” odnosi się do samorządu radc ó w prawnych, kt ó ry doszedł do wniosku, że podważanie orzeczeń wydanych w nienależnie obsadzonym składzie pozostaje w gestii osoby, kt ó rej to orzeczenie dotyczyło, a nie samorządu jako instytucji.

W tytule, który ze swej natury musi być zwięzły, zastosowane zostało pewne uproszczenie. Jednak już w leadzie wskazano, że chodzi o pion dyscyplinarny radcowskiego samorządu, a w samym tekście pojawia się szczegółowe wyjaśnienie sprawy oraz wypowiedzi przedstawicieli samorządu. Nigdzie nie pada wskazana przez autorów polemiki teza i doszukiwać się jej w tekście mogłaby co najwyżej osoba, która lekturę ograniczyła do tytułu i leadu, o co autorów polemiki nie podejrzewam, gdyż odnieśli się przecież szczegółowo do treści tekstu w dalszej części polemiki.

Większość polemiki dotyczy stwierdzeń wypowiedzianych przez inne osoby - ich obronę po-zostawię samym zainteresowanym. Odniosę się jedynie do stwierdzenia, iż w sprawie legalności orzeczeń Izby Dyscyplinarnej nie ma kontrowersji. Otóż od początku jej istnienia organy władzy ustawodawcze i wykonawczej oraz prawnicy związani z obozem rządzącym mówią, iż jest ona powołana zgodnie z prawem. Wielu innych prawników uważa, podobnie jak autorzy, że ona sądem nie jest. To zdanie podzieliły też w swoich orzeczeniach ETPC i TSUE. Mamy więc do czynienia z sytuacją, gdy jedna grupa uważa tak, a druga inaczej. Jest to więc podręcznikowy wręcz przykład kontrowersji, którą słownik PWN definiuje jako: rozbieżność opinii pociągająca za sobą dyskusje i spory. Dyskusji wokół Izby Dyscyplinarnej nie brakuje, a spory trafiają aż do europejskich trybunałów.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.