Dziennik Gazeta Prawana logo

Asystenci sędziów gorsi od urzędników

22 lutego 2018

Mimo sporych braków kadrowych kierownictwo prokuratury nie chce w szeregach śledczych profesjonalnych prawników z doświadczeniem pracy w sądach

W trakcie prac nad ostatnią nowelizacją ustawy o ustroju sądów powszechnych (Dz.U. z 2017 r. poz. 1452) posłowie Prawa i Sprawiedliwości zgłosili poprawkę, która miała uchylić drzwi do zawodu prokuratora osobom z nietypową ścieżką kariery prawniczej. Innymi słowy - tym, co nie zdawali egzaminu prokuratorskiego lub sędziowskiego ani nie przeszli stażu asesorskiego. Zgodnie z przeforsowaną przez PiS propozycją prawo ubiegania się o stanowisko asesora prokuratury uzyskały osoby, które zdały egzamin adwokacki albo radcowski, a do tego przez co najmniej trzy lata wykonywały obowiązki związane z tworzeniem lub stosowaniem prawa w urzędach obsługujących organy państwowe bądź mają na koncie obroniony doktorat z nauk prawnych (art. 174 par. 1a pkt 1 prawa o prokuraturze). W założeniu zmiana miała przyczynić się do rozszerzenia bazy personalnej, z której mogli być rekrutowani przyszli śledczy.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.