Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawnik

Adwokatura zmrożona zamachem na tajemnicę

6 lutego 2019
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Sąd Rejonowy w Pruszkowie skazał na tydzień aresztu adwokata, który odmówił składania zeznań z uwagi na tajemnicę zawodową. To nie zdarzyło się nigdy wcześniej

Każdego roku Naczelna Rada Adwokacka odnotowuje ok. 100 prób zwolnienia adwokatów z obowiązku milczenia w sprawach klientów. Jesienią ub.r. Ministerstwo Sprawiedliwości próbowało rozszerzyć kompetencje prokuratorów tak, by to od ich decyzji ‒ a nie sądu ‒ zależało zwolnienie pełnomocnika z tajemnicy (resort ostatecznie ze zmiany się wycofał). We wtorek pruszkowski sąd wydał jednak orzeczenie bez precedensu: skazał na karę aresztu adwokata, który odmówił naruszenia tajemnicy. W adwokaturze zawrzało. Zarówno warszawska izba, jak i władze krajowego samorządu natychmiast zaoferowały pomoc skazanemu (na razie nieprawomocnie). Do sądu wystosowano pismo przypominające, że „tajemnica adwokacka jest fundamentem wykonywania zawodu oraz gwarancją ochrony praw i wolności obywatelskich”. Stosowanie kar wobec adwokatów powołujących się na tajemnicę może zaś wywołać efekt mrożący oraz osłabić zaufanie do zawodu.

‒ To spotkało doświadczonego adwokata, ale gdyby trafiło na mniej wyrobionego kolegę, mogłoby odnieść różny skutek. Dlatego traktujemy tę sprawę priorytetowo, bo istotą wykonywania naszego zawodu jest obowiązek zachowania tajemnicy. Jeśli nam ją odbiorą, to z naszego zawodu nic nie zostanie. Staniemy się zwykłymi usługodawcami – mówi mec. Anisa Gnacikowska, zastępca sekretarza Naczelnej Rady Adwokackiej.

Wtóruje jej mec. prof. Maciej Gutowski. ‒ Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której adwokat, zobowiązany do tego, by chronić klienta, powołuje się na tajemnicę obrończą, a sędzia próbuje go przymusić do jej naruszenia – mówi. Jego zdaniem postanowienie o zastosowaniu kary aresztu za odmowę złamania tajemnicy obrończej stanowi oczywistą i rażącą obrazę prawa. I może być podstawą do odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego.

– Adwokat, broniąc tajemnicy adwokackiej, spełnia swój podstawowy obowiązek. Grożenie mu za to aresztem to skandal. Broniący swej niezawisłości sędziowie powinni to doskonale rozumieć. Jeśli dopuścimy do takich orzeczeń, to co będzie następne? Areszt dla księdza, bo odmówi złamania tajemnicy spowiedzi? – pyta prawnik.

Rzecznik SO w Warszawie wyjaśnił nam wczoraj, że na gruncie kodeksu postępowania cywilnego adwokat nie może odmówić zeznań z uwagi na wiążącą go tajemnicę. Może jedynie odmówić odpowiedzi na konkretne pytania. A w tym przypadku tego nie zrobił. © B6

Co będzie dalej? Kara dla księdza, bo nie ujawnił tajemnicy spowiedzi?

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.