Adwokatura zmrożona zamachem na tajemnicę
Sąd Rejonowy w Pruszkowie skazał na tydzień aresztu adwokata, który odmówił składania zeznań z uwagi na tajemnicę zawodową. To nie zdarzyło się nigdy wcześniej
Każdego roku Naczelna Rada Adwokacka odnotowuje ok. 100 prób zwolnienia adwokatów z obowiązku milczenia w sprawach klientów. Jesienią ub.r. Ministerstwo Sprawiedliwości próbowało rozszerzyć kompetencje prokuratorów tak, by to od ich decyzji ‒ a nie sądu ‒ zależało zwolnienie pełnomocnika z tajemnicy (resort ostatecznie ze zmiany się wycofał). We wtorek pruszkowski sąd wydał jednak orzeczenie bez precedensu: skazał na karę aresztu adwokata, który odmówił naruszenia tajemnicy. W adwokaturze zawrzało. Zarówno warszawska izba, jak i władze krajowego samorządu natychmiast zaoferowały pomoc skazanemu (na razie nieprawomocnie). Do sądu wystosowano pismo przypominające, że „tajemnica adwokacka jest fundamentem wykonywania zawodu oraz gwarancją ochrony praw i wolności obywatelskich”. Stosowanie kar wobec adwokatów powołujących się na tajemnicę może zaś wywołać efekt mrożący oraz osłabić zaufanie do zawodu.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.