Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawnik

3. Robert Tomankiewicz, Dariusz Sobieski, Bartosz Biernat

28 stycznia 2019
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

prokuratorzy w Prokuraturze Krajowej, pierwszy raz w rankingu

Kilkaset protokołów przesłuchań świadków, kilka tysięcy stron materiału dowodowego, w sumie 21 tomów akt. Musiało minąć 18 lat, żeby sprawa zbrodni w Miłoszycach trafiła do osób, które były zdeterminowane, żeby ją wyjaśnić i doprowadzić do uniewinnienia Tomasza Komendy. Prokurator Bartosz Biernat był pierwszym, który po przypadkowym zetknięciu się z aktami postępowania nie tylko nabrał poważnych wątpliwości, czy skazano właściwą osobę, lecz także podjął kroki, żeby znaleźć prawdziwego sprawcę. Kiedy sprawę mu odebrano i znowu wsadzono ją do szuflady, zainteresował nią prokuratora generalnego. I tak trafiła ona w ręce doświadczonych śledczych z dolnośląskiego wydziału zamiejscowego departamentu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji PK – Roberta Tomankiewicza i Dariusza Sobieskiego. To oni doprowadzili do zakwestionowania i tak wątłych dowodów na niekorzyść Komendy, czego efektem był uniewinniający wyrok SN. Dokładnie prześwietlili też historię kryminalną wszystkich przesłuchanych świadków. Tak natknęli się na Ireneusza M., skazywanego w przeszłości za zgwałcenia, którego zeznania sugerowały, że miał związek ze zbrodnią. ©

fot. J. Jakubczak/East News

fot. Maciej Kulczyński/PAP

fot. Wojtek Górski

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.