10. Małgorzata Gersdorf
I prezes Sądu Najwyższego, awans z pozycji 47.
Złośliwi mówią, że wiedziała, kiedy iść na urlop. Faktem jest, że choć poobijana i nie dzięki sobie, to wyszła zwycięsko z batalii o SN. A posłowie Stanisław Piotrowicz czy Marek Ast przez zaciśnięte zęby muszą ją tytułować I prezes, a nie emerytką.
Budzi ambiwalentne uczucia także wśród przeciwników PiS. Gdy w marcu 2018 r. jej sylwetkę w gazecie opatrzyliśmy nieco przewrotnym tytułem „Ostatnia obrończyni demokracji”, najbardziej krytykowali to zagorzali obrońcy konstytucji, demokracji i SN. ©℗
fot. Jan Bielecki/East News
PSŁ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu