13. Marcin Warchoł
wiceminister sprawiedliwości, Spadek z pozycji 8.
Złośliwi mawiają, że gdzie Ziobro nie może (lub nie chce), tam Warchoła pośle. Zwolennicy wiceministra dodają, że z korzyścią dla resortu, gdyż retorycznie nie jest gorszy od swojego pryncypała, a merytorycznie – znacznie lepszy.
To wiceminister do zadań specjalnych, a tych jest bez liku. To, że jemu podlegają projekty nowelizacji kodeksu karnego oraz procedury karnej, dziwić nie może. Bądź co bądź mamy do czynienia z doktorem habilitowanym nauk prawnych uważanym do niedawna za jednego z najbardziej obiecujących młodych polskich karnistów. Ale w ramach przydziału Warchołowi dano do opracowania również projekty nowelizacji prawa farmaceutycznego, upadłościowego czy k.k.s. W rządzie najwidoczniej panuje przekonanie, że lepszy nieznający się na danej tematyce Warchoł niż inny z wiceministrów.
Wśród karnistów jest jednym z niewielu przedstawicieli nurtu wskazującego, że mitem jest, iż kluczowa jest nieuchronność kary, a nie jej wymiar. Dla wielu Warchoł to radykał. Ale ci, którzy znają go lepiej, twierdzą, że to po prostu bardzo dobry prawnik, który potrafi znaleźć argumentację dla wizji przełożonego. A że obecnie jest nim akurat Zbigniew Ziobro… ©℗
fot. Borys Skrzyński
PSŁ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu