Doradztwo prawne w internecie dotarło
do granicy podżegania
Stołeczny adwokat radzi w sieci,
jak odegrać w sądzie tani
melodramat, by zdobyć przychylność
sędziego. W efekcie granica między propagowaniem
wiedzy prawniczej a podpowiedzią, jak uniknąć
kary, się zaciera