Prezes na etacie nie może skorzystać z gwarancji zatrudnienia
Orzeczenie
Odwołany członek zarządu, który był jednocześnie długoletnim pracownikiem zakładu, nie może domagać się gwarancji zatrudnienia z pakietu socjalnego. Jego roszczenie o odszkodowanie jest bezzasadne.
Pracownik od 1982 roku pracował w jednej ze spółek Skarbu Państwa. Do 2000 roku zajmował najwyższe stanowisko członka zarządu i jednocześnie dyrektora finansowego.
Pracodawca w 2004 roku przy przekształceniu zakładu zawarł z pracownikami umowę społeczną, która była załącznikiem do układu zbiorowego pracy. W par. 8 tej umowy zawarta była gwarancja zatrudnienia dla wszystkich pracowników przez okres 10 lat.
Wspomniany członek zarządu i jednocześnie dyrektor finansowy został odwołany z funkcji w 2006 roku. Zaproponowano mu stanowisko specjalisty z dużo niższym wynagrodzeniem. Ten od decyzji odwołał się do sądu I instancji i na podstawie art. 8 umowy społecznej zażądał odszkodowania za 48 miesięcy po 3,9 tys. za każdy miesiąc. Sąd jednak oddalił jego żądanie.
Sprawa trafiła więc do sądu apelacyjnego. Uznał on, że pracownik nie ma prawa do odszkodowania, bo podlega ustawie kominowej. Ponadto sąd uznał, że członkowie zarządu nie są objęci treścią umowy społecznej, ponieważ nie można zagwarantować im pracy przez 10 lat. Tym bardziej że kodeks spółek handlowych pozwala na odwołanie członka z dnia na dzień. Sąd II instancji również oddalił żądania odwołanego pracownika.
Pełnomocnik zwolnionego wniósł więc skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego (SN).
- Gwarancje zatrudnienia są najczęściej zastrzegane dla najstarszych pracowników. A mój klient do takiej grupy się zaliczał - mówił na wtorkowej rozprawie adwokat Piotr Kosiór, pełnomocnik skarżącego.
Argumenty nie przekonały sędziów.
- Umowa społeczna jest źródłem prawa i podlega wykładni. A jej art. 8 nie ma zastosowania do pracowników, którzy są członkami zarządu. Odwołanie ze stanowiska jest równoznaczne ze zwolnieniem, bo stanowisko dyrektora było ściśle powiązane z funkcją członka zarządu - mówi Jolanta Strusińska-Żukowska, sędzia sprawozdawca.
Podkreśliła, że skoro byłemu członkowi nie przysługuje prawo do świadczenia, to zarzut naruszenia art. 8 jest bezprzedmiotowy. SN oddalił więc skargę kasacyjną.
Artur Radwan
Wyrok Sądu Najwyższego z 22 maja 2012 r., sygn. akt II PK 201/11
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu