Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo

Urbanista to nie zawód zaufania publicznego. Można go zlikwidować

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Orzeczenie

Ustawodawca deregulując zawód urbanisty, nie naruszył konstytucji - uznał wczoraj Trybunał Konstytucyjny. Sędziowie pochylali się nad wnioskiem o zbadanie zgodności przepisów drugiej transzy deregulacyjnej (Dz.U. z 2014 r. poz. 768) z ustawą zasadniczą.

W piśmie do TK wnioskodawcy - grupa posłów PiS - podnosili, że dokonana w sierpniu 2014 r. likwidacja tego zawodu naruszyła m.in. konstytucyjne zasady proporcjonalności, ochrony praw nabytych, zaufania obywatela do państwa oraz równego traktowania. W ich ocenie ustawodawca - w ślad za celem ustawy deregulacyjnej - powinien dążyć do stworzenia rozwiązań mających ułatwić dostęp do zawodów regulowanych poprzez obniżenie wymogów. W przypadku urbanistów postąpił zaś zgoła inaczej i to bez należytego uzasadnienia. "W świetle przyjętej ustawy (...) zamiast ułatwienia dostępu następuje jego całkowite otwarcie, a może nawet i likwidacja. Znika nazwa »urbanista«, znika konieczność spełnienia kryteriów zawodowych, wystarczy posiadanie określonego ustawą wykształcenia" - akcentowali parlamentarzyści.

To zaś ich zdaniem świadczyło o tym, że działanie ustawodawcy było nieproporcjonalne do efektu, który miał zostać osiągnięty, a którego granice wyznacza tytuł ustawy. We wniosku podkreślano również, że zawód urbanisty jest zawodem zaufania publicznego, a zatem powinien być poddany stosownej reglamentacji oraz gwarancjom prawnym.

Z powyższym nie zgodzili się prokurator generalny ani marszałek Sejmu, których przed trybunałem reprezentowali odpowiednio prokurator Stanisław Bończak oraz poseł Borys Budka.- Już sam fakt, że samorząd nie badał kwalifikacji urbanistów, tylko wpisywał wszystkie osoby, które dysponowały określoną praktyką i wykształceniem, sprawia, że nie można w tym przypadku mówić o czuwaniu przez niego nad wykonywaniem zawodu zaufania publicznego w rozumieniu art. 17 konstytucji - podnosił Borys Budka.

Prokurator Bończak zwracał natomiast uwagę, że w większości europejskich krajów urbaniści wykonują swoją profesję, nie przynależąc do samorządu zawodowego. Ustawa deregulacyjna nie zabroniła im też, by zrzeszali się w formie np. stowarzyszeń.

- W sprawie nie doszło również do naruszenia praw nabytych. Żaden urbanista nie został bowiem pozbawiony możliwości wykonywania zawodu - akcentował prokurator Bończak.

Zarzutów formułowanych w skardze nie podzielił także trybunał. - Odbiorcami usług urbanistów są głównie organy samorządu terytorialnego, na zlecenie których wykonywane są projekty odpowiednich planów lub decyzji. W wyniku ich działalności zasadniczo nie są zagrożone zindywidualizowane dobra jednostek. Wykonywanie zawodu urbanisty związane jest z zaspokajaniem potrzeb ludności, ale okoliczność ta nie świadczy o wykonywaniu przez nich zawodu zaufania publicznego - wskazywał Stanisław Biernat, sędzia sprawozdawca.

Podkreślił, że ustawodawca miał prawo zmienić zdanie co do charakteru tej profesji.

- Jeżeli wykaże się, że cele realizowane przez samorząd zawodowy mogą być wypełniane w inny sposób, to za zgodne z konstytucją może być uznane zniesienie samorządu zawodowego w drodze ustawy - akcentował Biernat.

Anna Krzyżanowska

 anna.krzyzanowska@infor.pl

ORZECZNICTWO

Wyrok TK z 24 marca 2015 r., sygn. akt K 19/14. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.