Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo

Asesora nie tak łatwo podważyć

Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Fakt, że o powołanie asesora wnioskowała obecna Krajowa Rada Sądownictwa, nie wystarczy, aby uchylić jego orzeczenie. Rola rady w procesie nominacyjnym jest bowiem techniczna. Do takich wniosków doszedł Sąd Okręgowy w Poznaniu

Orzeczenie wpisuje się w dyskusję, czy powołania asesorów powinny być traktowane jako wadliwe, tak jak w przypadku sędziów powołanych na wniosek obecnej kontestowanej i przez wielu uważanej za upolitycznioną KRS. Do kwestii tej odnosi się przygotowany przez Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia projekt, który - jak twierdzą jego autorzy - ma naprawić fundamenty sądów. Zakłada on, że powołania asesorów zostaną utrzymane w mocy, ale będzie możliwość złożenia z urzędu, jeżeli dana osoba zostanie powołana w wyniku nacisków politycznych.

- W projekcie uwzględniliśmy, że przy powołaniach asesorskich rola KRS jest inna niż w procedurze nominacyjnej sędziów. Jest bowiem ograniczona, a co za tym idzie - wpływ czynnika politycznego jest mniejszy niż przy powoływaniu sędziów - tłumaczy Bartłomiej Przymusiński, rzecznik stowarzyszenia. Dlatego argument użyty przez SO w Poznaniu przyjmuje z aprobatą i przewiduje, że orzecznictwo może pójść w tę stronę.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.