Orzeka, choć nie wie, czy może
Niemałą konsternację w środowisku wywołały p isma wysyłane na polecenie jednego z sędziów Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego do stron biorących udział w postępowaniach, w których przewodniczy. Sędzia pytał w nich bowiem, czy... może orzekać.
Część adwokatów radzi je ignorować, powołując się na to, że sąd sam powinien znać prawo i umieć je interpretować. Inni proponują powołać się na wyroki TSUE i ETPC stwierdzające, że Izba Dyscyplinarna nie jest sądem, więc procedować nie może. Tyle że argumenty z tych orzeczeń były już wielokrotnie przedstawiane w postępowaniach przed Izbą Dyscyplinarną i jak dotąd nie uznała ich ona za słuszne. Mimo wezwania do zawieszenia działalności i naliczania kary za każdy dzień opóźnienia izba pracuje dalej i wydaje wyroki, m.in. w sprawach radców prawnych. ©℗ B8
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.