Dokręcanie śruby sędziom
Decyzja Andrzeja Dudy nie jest zaskoczeniem. Teraz można spodziewać się reakcji Komisji Europejskiej i TSUE
– Prezydent uznał, że zmiany wprowadzone ustawą są uzasadnione, konieczne i odpowiadają prawu. To zmiany, które pewne kwestie porządkują – podkreśla Paweł Mucha, zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP. Podważaniu statusu sędziów wskazanych przez nową KRS mają zapobiec przepisy definiujące sędziego jako osobę, której powołanie wręczył prezydent, oraz inne – dyscyplinujące sędziów m.in. za podważanie statusu kolegów. Zdaniem sędziego Krystiana Markiewicza z Iustitii ustawa niewiele w tej kwestii zmieni. – Już teraz przecież sędziowie są nękani postępowaniami dyscyplinarnymi tylko dlatego, że chcą wykonać wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz uchwałę trzech połączonych izb SN – mówi.
Istotna część podpisanej właśnie ustawy to korekta przepisów o Sądzie Najwyższym. – Chodzi m.in. o umożliwienie realizacji zadań takich jak sprawny wybór I prezesa SN – podkreśla Paweł Mucha. PiS i prezydent bali się, że sędziowie wskazani przez obecną KRS zostaną wykluczeni z wyborów kandydatów na I prezesa SN. Teraz ma obowiązywać zasada, że kandydata na to stanowisko będzie mógł zgłosić każdy sędzia SN. Gdy nie będzie możliwe uzyskanie kworum potrzebnego do wyboru kandydata, to na ostatnim etapie wymagana będzie obecność zaledwie 32 sędziów SN. – Te zmiany pokazują jak na dłoni, jaki jest prawdziwy cel tej ustawy. Chodzi po prostu o przejęcie SN – kwituje sędzia Markiewicz.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.