Przejęcie władzy w SN coraz bliżej
Kierownictwo dwóch izb Sądu Najwyższego może przejść w ręce sędziów, na których rządzący patrzą przychylnym okiem. W efekcie tylko jedna spośród pięciu izb SN będzie kierowana przez tzw. starych sędziów. To jeden ze skutków przygotowanego przez prezydenta projektu zmian w ustawie o SN.
W sierpniu kończy się kadencja prezesów Izby Cywilnej oraz Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN. Ze stanowiskiem pożegnają się Dariusz Zawistowski i Józef Iwulski. Prezydent w projekcie proponuje, aby kworum wymagane do wyboru następcy stopniowo malało. Ostatecznie decyzję będzie mogła podjąć jedna trzecia członków zgromadzenia izby. A gdyby i to się nie udało, prezydent będzie mógł wskazać sędziego, który będzie pełnił obowiązki prezesa izby.
Potrzebę nowelizacji tłumaczono koniecznością modyfikacji instytucji skargi nadzwyczajnej. Chodzi o wydłużenie okresu na wnoszenie skarg, w których orzeczenie uprawomocniło się w okresie od 1997 r. do 2018 r. Jak mówiła minister w Kancelarii Prezydenta Małgorzata Paprocka, zmiana jest konieczna m.in. ze względu na sytuację pandemiczną.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.