PKW nie chce się mieszać do spraw wymiaru sprawiedliwości
Uniemożliwienie neosędziom startu w wyborach do Krajowej Rady Sądownictwa budzi wątpliwości w samym rządzie. Z kolei Państwowa Komisja Wyborcza uważa, że to nie ona powinna te wybory przeprowadzać
Do przedstawionego przez ministra sprawiedliwości projektu dotyczącego zmiany sposobu wyboru sędziowskiej części KRS wpłynęły uwagi Państwowej Komisji Wyborczej, Rządowego Centrum Legislacji oraz przewodniczącego Komitetu Stałego Rady Ministrów Macieja Berka. Wszystkie te organy zgłosiły swoje wątpliwości co do projektowanych przepisów.
Wątpliwa selekcja sędziów
W projekcie jest mowa o tym, że niektórzy sędziowie nie będą mogli zarówno kandydować do KRS, jak i udzielać poparcia innym kandydatom do tego organu. Chodzi o osoby, które zostały powołane na urząd sędziego na wniosek obecnej KRS, jak i o te, które będą albo w okresie trzech lat przed dniem ogłoszenia wyborów były delegowane do Ministerstwa Sprawiedliwości, innej jednostki organizacyjnej podległej ministrowi sprawiedliwości lub przez niego nadzorowanej, Kancelarii Prezydenta lub urzędu obsługującego ministra właściwego do spraw zagranicznych. Ponadto prawa te nie będą przysługiwały sędziom zajmującym stanowiska prezesa sądu, prezesa izby, wiceprezesa sądu, rzecznika dyscyplinarnego i jego zastępcy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.