Czy nowa odmiana „neosędziów” pogłębi kryzys w sądownictwie?
Orzekanie przez sędziów, którzy przeszli w stan spoczynku, a nie uzyskali zgody Krajowej Rady Sądownictwa, jest ryzykowne i może prowadzić do poważnych perturbacji dla obywateli.
Jak ustalił Dziennik Gazeta Prawna, obecnie takich sędziów jest 68. Otrzymali oni zgodę od ministra sprawiedliwości na dalsze orzekanie, mimo że ustawa wymaga w tej sprawie głosu KRS.
Zarówno minister Adam Bodnar, jak i jego następca Waldemar Żurek kwestionują legalność procedury z udziałem KRS, uznając, że jej wypowiedź nie jest konieczna. Wpisuje się to w szerszą politykę podważania legalności rady, szczególnie w kontekście nieuznawania nominacji sędziowskich dokonanych przy udziale tej instytucji. Orzeczenia takich sędziów są kwestionowane, a Ministerstwo Sprawiedliwości dąży do przeprowadzenia powszechnej weryfikacji blisko 3 tys. osób, które uzyskały nominacje po 2017 r. Przy czym po wyborach prezydenckich stało się to mało realne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.