O zgodzie na drobne prace przy zabytku zdecyduje milczenie konserwatora
Resort kultury chce wprowadzenia tzw. mechanizmu milczącej zgody urzędu w zakresie pozwoleń na niektóre prace wykonywane przy zabytkowych budynkach. W przypadku ubiegania się o pozwolenie na przeprowadzenie niektórych prac, niewymagających interwencji w zabytkowe walory budynku, nie będzie trzeba czekać na zgodę wojewódzkiego konserwatora. Wystarczy wniesienie do niego wniosku i odczekanie 30 dni na brak jego sprzeciwu. Tak przewidziano w założeniach do projektu nowelizacji ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami oraz ustawy – Prawo budowlane (UDER 62), opublikowanych w wykazie prac legislacyjnych rządu.
Dziś nawet te prace, które nie mają istotnego znaczenia z punktu widzenia ochrony i zachowania szczególnych walorów zabytku, muszą być poprzedzone uzyskaniem przez właściciela zgody od konserwatora. „Takie procedury wydłużają czas przeprowadzania prostych, bieżących zabiegów związanych z utrzymaniem zabytków” – pisze resort kultury i proponuje zmiany, które są odpowiedzią na postulaty zgłoszone w ramach inicjatywy deregulacyjnej „SprawdzaMY”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.