Zarządy, rady i pieniądze. Resort rozwoju ostro miesza w spółdzielniach
Zmiany w kadencjach zarządów i rad nadzorczych spółdzielni wywołują spore emocje. Jedni uważają je za dobre, bo pomogą w sprawnym zarządzaniu spółdzielniami, inni ostrzegają przed paraliżem. Podobnie jest z propozycją powrotu zebrań przedstawicieli.
Ministerstwo Rozwoju i Technologii szykuje rewolucję w spółdzielczości mieszkaniowej. Wracają zebrania przedstawicieli, wprowadzone zostaną nowe przepisy dotyczące kadencji zarządu i rady nadzorczej. Rada nadzorcza zyska także kompetencję ustalania maksymalnej kwoty zobowiązań, jakie może zaciągnąć spółdzielnia.
Obawy o paraliż spółdzielni. „Nie będzie komu rządzić
Projekt wprowadza kadencyjność zarządu. Jego kadencja ma być powiązana z kadencją rady nadzorczej. Oznacza to, że zarząd będzie wybierany po wyborze rady nadzorczej, najpóźniej w ciągu sześciu miesięcy, i będzie działał do końca jej kadencji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.