Gowin chce dymisji sędziego za rozmowę telefoniczną
Wymiar sprawiedliwości
Zarząd Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Justitia" zwrócił się do rzecznika dyscyplinarnego przy Krajowej Radzie Sądownictwa o przeprowadzenie z urzędu postępowania wyjaśniającego w sprawie prezesa gdańskiego Sądu Okręgowego Ryszarda Milewskiego. Chodzi o ujawnioną przez "Gazetę Polską Codziennie" i portal Niezależna.pl rozmowę sędziego z dziennikarzem udającym współpracownika szefa kancelarii premiera Tomasza Arabskiego. Miało dojść w niej do ustalenia daty posiedzenia sądu w sprawie aresztu szefa Amber Gold Marcina P.
- Podejmowanie decyzji quasi-nadzorczych pod naciskiem innych osób, jak też choćby sugerowanie, że taki proces może mieć miejsce, stanowi poważne uchybienie godności urzędu sędziego - pisze Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Justitia".
Postępowania dyscyplinarnego i dymisji sędziego domaga się minister sprawiedliwości Jarosława Gowin. - Nie może być zgody na to, by w polskich sądach pracowali ludzie, którzy gotowi są przyjmować zlecenia polityczne - stwierdził minister.
W czwartek pojawiały się sprzeczne informacje dotyczące tego, czy sędzia sam poda się do dymisji. Milewski mówił, że dał się sprowokować. - Zostałem zaskoczony, w pierwszej chwili myślałem, że to jest telefon z kancelarii premiera - twierdzi.
Sprawę skomentował też Tomasz Arabski. - Fałszowanie mojego maila nie wygląda na wygłup. (...) To już przestępstwo. Mam nadzieję, że sprawcy zostaną odnalezieni - stwierdził minister.
@RY1@i02/2012/179/i02.2012.179.000000600.802.jpg@RY2@
Adam Warzawa/PAP
Sędzia Ryszard Milewski
Tomasz Żółciak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu