Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo

Prawo jak pułapka władzy zastawiona na obywatela

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Legislacja

Prawo jest tworzone pospiesznie. Dominują zmiany doraźne nad systemowymi. Ustawy są wielokrotne nowelizowanie, a kolejne poprawki nierzadko są uchwalane, jeszcze zanim poprzednie wejdą w życie. Takie grzechy polskiemu ustawodawcy wytyka rzecznik praw obywatelskich w informacji ze swojej działalności za rok 2011 r. Wysłuchali jej senatorowie z senackiej komisji praw człowieka, praworządności i petycji.

- W 2011 r. kodeks postępowania karnego oraz kodeks karny były nowelizowane 11 razy, zaś kodeks postępowania cywilnego został poddany 12 nowelizacjom - wylicza prof. Irena Lipowicz.

Podkreśla, że szczególnie szkodliwe jest wielokrotne nowelizowanie ustaw jeszcze zanim zaczną obowiązywać. Tu pada przykład kodeksu wyborczego, czterokrotnie zmienianego jeszcze przed wejściem w życie.

A zmiany prawa zaskakują przeciętnego obywatela - uważa RPO. Wszystko dlatego, że lekceważone są przepisy przejściowe. Albo w ogóle ich nie ma, albo są stosowane w ograniczonym zakresie. Do tego ustalany jest zbyt krótki okres vacatio legis, czyli czas, w jakim ustawa już opublikowana czeka na wejście w życie. W efekcie prawo traktowane jest przez jego adresatów jak pułapka zastawiona przez władzę publiczną.

Problemem są też duże opóźnienia przy wydawaniu rozporządzeń, czyli aktów wykonawczych do obowiązujących ustaw. Przez to wchodzące w życie przepisy nie mogą być w pełni stosowane.

- Na dzień 11 lutego 2011 r. resorty i urzędy nie zrealizowały 170 upoważnień ustawowych - alarmuje RPO.

Ewa Ivanova

ewa.ivanova@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.