Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo

Izba wyższa po refleksji wycofuje się z groźnych pomysłów kneblowania prasy

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz zapowiedział zmiany w nowelizacji prawa prasowego

Protest prawie 60 polskich dzienników i tygodników, które w poniedziałek ostro skrytykowały senacki projekt nowelizacji, okazał się sukcesem.

- Po apelu, aby Senat nie mordował prasy, chcę powiedzieć, że takiego zamiaru nie ma, nie było i nie będzie. Jestem pewien, że dojdziemy do wspólnego stanowiska - mówił wczoraj marszałek Senatu po spotkaniu z redaktorami naczelnymi gazet. I słowa marszałka już zostały wprowadzone w czyn. Trzy senackie komisje: kultury i środków przekazu, praw człowieka, praworządności i petycji oraz ustawodawcza, zdecydowały, że będą dalej pracować tylko nad poprawkami dotyczącymi sprostowań, a nie odpowiedzi prasowych. Czyli przepadł najbardziej kontrowersyjny pomysł, by na publikacje w prasie można było reagować wyłącznie w formie odpowiedzi. Odpowiedź taka mogłaby dotyczyć faktów, ale też ocen zawartych w publikacji. Mogłaby też dwukrotnie przekraczać objętość publikacji. W praktyce z tej instytucji mogłaby korzystać każda osoba.

To budziło obawy, że odpowiedź prasowa będzie nadużywana przez polityków, urzędników czy specjalistów od PR do promowania wyłącznie korzystnych dla nich treści, a same gazety zostaną w ten sposób sprowadzone do rodzaju biuletynów, które muszą drukować każdy nadesłany materiał.

Politycy odcinają się od projektu

Senacki projekt nowelizacji został skrytykowany nie tylko przed media, lecz także przez polityków większości ugrupowań politycznych. Suchej nitki na projekcie nie zostawił m.in. Leszek Miller, szef SLD, Adam Hofman z PiS, a także rzecznik prasowy rządu Paweł Graś. Już wczoraj rano przyznał on, że w obecnym kształcie propozycja senacka wymaga radykalnego przepracowania. Zapewnił też, że z kontrowersyjnym projektem kancelaria premiera nie miała nic wspólnego. Szef senackiej komisji ustawodawczej Paweł Zientarski przyznał, że nowelizacja była przygotowywana w dużym pośpiechu.

Tylko sprostowanie

Ostatecznie połączone komisje podjęły decyzję, że zamiast forsować propozycję o odpowiedzi prasowej, doprecyzować trzeba przepisy dotyczące sprostowań.

Senator Witold Gintowt-Dziewałtowski przygotował własny projekt zmian, który obecnie stał się podstawą prac komisji. Zakłada on m.in., że skrócony do miesiąca ma być termin uprawniający osobę czującą się pokrzywdzoną do złożenia sprostowania. W skrytykowanej wersji projektu było to trzy miesiące. - Chcemy też, żeby naczelny, podobnie jak dzisiaj, miał prawo do odrzucenia sprostowania - dodał Gintowt-Dziewałtowski.

W propozycji znalazła się jednocześnie propozycja nadzwyczajnego trybu dla autora sprostowania. Jeżeli redaktor naczelny odrzuci sprostowanie lub znacząco je przeredaguje, to jego autor będzie mógł iść do sądu i zażądać rozpatrzenia sprawy w trybie pilnym, czyli w ciągu 14 dni. Tyle samo sąd będzie miał na apelację, a wyrok nie ma prawa do kasacji. Jednak to rozwiązanie wzbudziło kontrowersje.

Zdążyć przed czerwcem

Oprócz prac nad prawem prasowym w Senacie w grę wchodzą dwa inne projekty. Swoją propozycję przygotowali przedstawiciele PSL. Chcą oni m.in., żeby naczelny sam decydował, czy opublikuje sprostowanie, czy odpowiedź, i doprecyzowują, czym jest jedno, a czym drugie. Własny projekt przygotowało też Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Likwiduje on m.in. odpowiedź prasową, a pozostawia tylko sprostowanie.

Prawo prasowe musi zostać znowelizowane, gdyż w grudniu 2010 r. Trybunał Konstytucyjny uznał, że obecne zasady sprostowania są niezgodne z konstytucją. Wyrok trybunału wchodzi w życie już 14 czerwca i jeżeli do tego czasu nie powstaną nowe przepisy regulujące zasady pisania i publikacji sprostowań, to powstanie bardzo niebezpieczna luka prawna.

Komisje będą dalej pracowały tylko nad poprawkami dotyczącymi sprostowań

@RY1@i02/2012/089/i02.2012.089.00000040c.803.jpg@RY2@

Bartłomiej Zborowski/PAP

Bogdan Borusewicz: Senat nie będzie mordował prasy

Ewa Wesołowska

ewa.wesolowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.