Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo

Przepisy też mogą być wyjęte spod prawa

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Nieużywane organy zanikają. Ta sama zasada dotyczy także aktów prawnych - nawet całych ustaw - które tracą moc wskutek długotrwałego niestosowania ich w praktyce

Instytucja desuetudo, zwana także odwyknieniem stosowania prawa, oznacza utratę mocy obowiązującej przepisów prawa w wyniku braku ich stosowania. Zatem przepisy, które formalnie nie zostały uchylone, nie są mimo to stosowane w praktyce. Dotyczy to zarówno braku stosowania przepisów przez całe społeczeństwo, jak i przez organy państwowe czy nawet sądy.

Desuetudo istnieje w wielu systemach prawa stanowionego i precedensowego. Jest powszechnie znane nie tylko w nauce teorii prawa, ale jest również zjawiskiem, które możemy zaobserwować w otaczajacej nas rzeczywistości. Problem jest tylko w dostrzeżeniu istnienia przepisu prawa, którego nikt, włącznie z nami samymi, nie stosuje.

Z uwagi na niemożność jednoznacznego stwierdzenia zaistnienia desuetudo oraz wskazania dokładnej granicy czasowej jego powstania jest ono często określane jako instytucja prawnie wątpliwa. Niemniej jednak nie brakuje faktycznych przykładów zastosowania desuetudo w odniesieniu do konkretnych przepisów. Wskazać można przykładowo przepis dotyczący obowiązku posiadania biletu peronowego przez osobę, która wchodzi na perony i do innych pomieszczeń na stacjach kolejowych, a nie posiada biletu na przejazd koleją. Przepis ten obowiązywał już w okresie międzywojennym. Został uchylony dopiero w 1997 roku, pomimo tego, że nie był w praktyce stosowany przez społeczeństwo, a w późniejszym czasie nawet trudno było dostać taki bilet. Bardziej historycznym, choć ciekawym przykładem desuetudo, jest przepis dekretu z 1946 roku o zwalczaniu chorób wenerycznych, który zabraniał zawierania małżeństwa osobom dotkniętym chorobą weneryczną w okresie zakaźnym choroby. Wieloletnie niestosowanie przepisu, prawdopodobnie z uwagi na trudności w jego egzekwowaniu, doprowadziło do utraty przez niego mocy wiążącej.

Przepis może także przestać obowiązywać, jeżeli stał się trwale niestosowalny z powodu zmiany systemu prawnego lub stosunku faktycznego, co w praktyce może krzyżować się z zakresem desuetudo. Na tym gruncie możliwe jest uchylenie w drodze desuetudo całej ustawy, a nie tylko poszczególnych przepisów. Wprowadzona w 1923 roku ustawa o opiece społecznej nie była w rzeczywistości stosowana w okresie PRL z uwagi na założenia systemowe, mimo że oficjalnie straciła moc obowiązującą dopiero po wejściu w życie ustawy o pomocy społecznej z 1990 roku.

Praktycznym i stosunkowo aktualnym przykładem desuetudo był wynikający z procedury cywilnej obowiązek oznaczenia w piśmie procesowym, które było jednocześnie pierwszym pismem w danej sprawie, zawodu stron. Przepis formalnie obowiązywał od początku wejścia w życie k.p.c. w 1965 roku i nie został uchylony aż do 2005 roku. Dopiero wtedy został trwale usunięty z przepisu. Żądanie danych o zawodzie stron stało się bowiem zbędne wobec utraty przez tę informację waloru rozróżniającego, inaczej zatem niż w PRL-u, kiedy to przepis wszedł w życie. Pomimo tak skonstruowanego obowiązku przepis w nowych warunkach gospodarczo-ustrojowych nie był stosowany. W szczególności nie stosowali go profesjonalni pełnomocnicy stron. Również sądy nie wymagały takiego oznaczania stron w pismach inicjujących postępowanie. Prawo nie było zatem stosowane przez organy państwowe - i to dodatkowo w tym przypadku przez sądy. Przepis zatem nie obowiązywał, gdyż nie był stosowany, zgodnie z mechanizmem desuetudo.

Desuetudo ma miejsce również w odniesieniu do podstawowych przepisów fundamentalnych aktów prawnych. Najznamienitszym tego przykładem jest art. 3 kodeksu cywilnego - dotyczący zasady nieretroakcji prawa. W ślad za wyrokiem Sądu Najwyższego z 26 stycznia 2006 roku (sygn. akt II CK 374/05) odstępstwo od tej zasady musi wynikać z wyraźnego brzmienia ustawy, a nie zaś z jej celu. Kryterium celu ustawy jest na tyle nieostre i niejasne, że w istocie pozwala sądom na dokonywanie arbitralnych ocen prowadzących do naruszenia pewności prawa. Z drugiej strony w orzecznictwie sądowym w ogóle nie występowały bowiem przypadki stosowania ustawy wstecz z powołaniem się na jej cel. Zasada wyrażona w art. 3 kodeksu cywilnego, w części dotyczącej celu ustawy, była natomiast przepisem martwym już od początku obowiązywania ustawy. Utrata mocy obowiązującej tej części przepisu nastąpiła natomiast najpóźniej z dniem wejścia w życie obecnie obowiązującej Konstytucji RP. Dlatego też należy przyjąć, że art. 3 k.c. w zakresie, w jakim odwołuje się do celu ustawy, utracił moc obowiązującą ze względu na desuetudo.

Jednostkowe przypadki przełamania zasady generalnego niestosowania przepisu - odwyknienia prawa, nie stanowią podważenia praktyki i zaistnienia desuetudo w danym przypadku. Następuje zatem również i w tym wypadku jednostkowe potwierdzenie reguły, co wpisuje się także doskonale w obowiązujący system prawny.

Należy jednakże pamiętać - zgodnie ze stanowiskiem TK - że desuetudo nie może mieć zastosowania do aktów i przepisów prawnych, których obowiązywanie stanowi wykonywanie zobowiązań międzynarodowych.

Częstojest jednak jest stwierdzić, czy desuetudo faktycznie ma miejsce w konkretnym przypadku. Warto jednak czasem zastanowić się, czy instytucja ta może posłużyć za środek prawny w postępowaniu sądowym. W praktyce podejmowano próby powołania się na desuetudo w argumentacjach prawnych dotyczących nieruchomości, w tym w szczególności w tzw. sprawach dekretowych.

@RY1@i02/2012/032/i02.2012.032.070000800.802.jpg@RY2@

Tomasz Stańczak/Agencja Gazeta

Do 1997 roku istniał przedwojenny przepis, który nakazywał osobom korzystającym z peronu do wykupienia specjalnego biletu

Kamil Giereś

aplikant radcowski, Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.