Konstytucja nie robi na sędziach wrażenia
Dla dużej części sędziów ustawa zasadnicza jest pewną procesową abstrakcją. Uważają, że jeśli strona powołuje się na przepisy konstytucji, to tak naprawdę nie ma innych, lepszych zarzutów i próbuje wynieść problem na nieco inny poziom
Trybunał Konstytucyjny - jedni kochają, inni nienawidzą. I jedni, i drudzy wskazują, że można i trzeba trochę w nim - a więc w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym - zmienić. I tak trwają w najlepsze prace sejmowe nad projektem ustawy o TK. Ale zasadnicza część regulacji dotyczącej trybunału znajduje się w konstytucji. Czy jest zatem w ogóle sens zmieniać ustawę o TK bez zmiany konstytucji?
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.