Żurek próbuje nas zastraszyć
Prof. Małgorzata Manowska winą za sytuację w Sądzie Najwyższym obarcza „starych” sędziów, którzy się okopali i nie chcą rozmawiać. „Ale powiem szczerze – ta grupa nie jest nam już potrzebna. To [nowi] rozwiązali całą masę problemów, m.in. sprawy frankowe albo procedurę uzgadniania płci” – mówi w wywiadzie dla DGP I prezes Sądu Najwyższego. I zapowiada, że w najbliższym czasie podejmie środki, by zniwelować skutki uchwały siedmiu sędziów Izby Pracy SN, zgodnie z którą Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych nie jest sądem, a jej orzeczenia należy traktować jako niebyłe.
„Lubię adrenalinę, mam naturę wojownika, nie jestem tchórzem i potrafię wyjść ze swojej strefy komfortu. Jedyną rzeczą, która może wyautować mnie fizycznie z gry, są działania ministra Żurka, który twierdzi, że nie mam immunitetu. Niech przyśle policję, niech mnie aresztują. Jeśli ktoś myśli, że tak mnie złamie – jest w błędzie” – zapowiada Małgorzata Manowska. ©℗ B6–7
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.