Dziennik Gazeta Prawana logo

Prace nad projektem ustawy o TK będą się toczyć od nowa

6 lipca 2016

USTRÓJ Sejmowa komisja po raz kolejny będzie musiała się pochylić nad regulacjami dotyczącymi trybunału. Wszystko przez wycofanie z prac legislacyjnych projektu obywatelskiego

O wycofaniu projektu Komitetu Obrony Demokracji zdecydował podczas wczorajszego posiedzenia Sejmu przedstawiciel wnioskodawców Jarosław Marciniak. Była to reakcja na przedstawiony projekt ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, który był efektem kilkutygodniowych prac komisji sprawiedliwości i praw człowieka.

Prezentujący sprawozdanie poseł Bartłomiej Wróblewski podkreślał, że choć komisja pracowała na dokumencie przygotowanym przez posłów PiS, to ostateczny projekt stanowi kompromis i zawiera rozwiązania proponowane również przez KOD. Jako przykład podał m.in. proponowany również w obywatelskim projekcie przepis, zgodnie z którym sędziów do składu orzekającego TK będzie wyznaczał prezes trybunału według kolejności alfabetycznej. Jednocześnie Wróblewski stwierdził, że dobrze się stało, iż komisja bazowała na projekcie przygotowanym przez PiS.

- Jego decydującą zaletą jest to, że przecina on większość sporów, jakie pojawiły się po przyjęciu przez poprzedni parlament czerwcowej ustawy o TK. W większości przywraca się tym samym regulacje ustawy o TK z 1997 r., które to rozwiązania nie były kwestionowane i zadowalająco sprawdzały się przez niemal dwie dekady - tłumaczył poseł PiS.

Inaczej efekty prac komisji ocenił Jarosław Marciniak, który określił projekt jako hybrydę wszystkich niekonstytucyjnych rozwiązań forsowanych do tej pory przez PiS.

- Co się stało z obywatelskim projektem? - pytał retorycznie.

Prezentowane zmiany nie spodobały się także posłom opozycji, którzy podkreślali, że problemu wokół TK nie da się rozwiązać ustawą. Wszystko bowiem - ich zdaniem - w rękach premier i prezydenta. Ta pierwsza powinna wydrukować wszystkie wyroki TK, które oczekują na opublikowanie, a głowa państwa powinna przyjąć ślubowanie od trzech sędziów wybranych przez poprzedni parlament.

Głos w sprawie projektowanych zmian zabrał również Andrzej Rzeplińki, prezes trybunału. Jak bowiem zaznaczył, sumienie nie pozwala mu milczeć, gdy uchwalane są tak arbitralne rozwiązania.

- Jeżeli parlament przyjmie proponowane zmiany, to będziemy mieć do czynienia nie z ustawą, a jedynie z jej pozorem - ostrzegał. - Rozwiązania w niej zawarte będą bowiem sprzeczne nie tylko z konstytucją, ale także z podstawowymi zasadami kultury prawnej.

Po decyzji Jarosława Marciniaka o wycofaniu obywatelskiej inicjatywy komisja ma zacząć prace od nowa. Projektem bazowym - jak poprzednio - ma być ten zaproponowany przez posłów PiS.

Małgorzata Kryszkiewicz

malgorzata.kryszkiewicz@infor.pl

Projekt po II czytaniu w Sejmie

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.