Resort proponuje bezkarność dla sędziów
Opóźnienia w pisaniu uzasadnień czy wyznaczaniu terminów rozpraw? Złe zarządzanie sądem lub wydziałem? Osoby, które dopuszczą się takich uchybień, mogą uniknąć odpowiedzialności
W rządzie trwają obecnie prace nad dwoma projektami mającymi doprowadzić do zasadniczych zmian w strukturze sądownictwa (zniknąć mają sądy rejonowe i apelacyjny, zamiast których zostaną powołane sądy okręgowe i regionalne). W tym, który zawiera przepisy wprowadzające prawo o ustroju sądów powszechnych (dalej: u.s.p.), znalazła się budząca powszechne zdziwienie regulacja. Zgodnie z nią po wejściu w życie nowego u.s.p. z mocy prawa zostaną umorzone wszczęte i niezakończone prawomocnie postępowania toczące się w związku z opieszałym prowadzeniem spraw przez sędziego czy też te dotyczące niewłaściwego zarządzania jednostkami przez sędziów funkcyjnych (patrz: grafika).
Bezkarni prezesi
Na budzący kontrowersje przepis zwróciło uwagę w ramach konsultacji nad projektami prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, które projektowane rozwiązanie nazywa „niezrozumiałym”. W opinii podkreślono również, że „sam fakt zmiany struktury sądownictwa nie może wpływać, w ocenie Prezydium KK, na dotychczasową odpowiedzialność organów władzy państwowej”. Podobnego zdania jest Beata Morawiec, sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie, prezes Stowarzyszenia Sędziów „Themis”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.