Poglądy sędziów przełożą się na wyroki
Założyciel prawicowej organizacji Ordo Iuris, konsultant rady naukowej Konferencji Episkopatu Polski, kawaler Zakonu Rycerskiego Grobu Bożego w Jerozolimie. Osoby o tak zdeklarowanych prawicowych i katolickich poglądach być może już niedługo zostaną sędziami Sądu Najwyższego. Jeżeli tak się stanie, z czasem zapewne znajdzie to odzwierciedlenie w wyrokach.
O tym, że obecna linia orzecznicza SN jest zbyt liberalna dla części strony politycznej, jest jasne nie od dziś. Z ostrą krytyką prawicowych polityków oraz konserwatywnych środowisk spotykają się te rozstrzygnięcia, które zahaczają o kwestie światopoglądowe. Przykładem może być uchwała, w której SN uznał, że osoba żyjąca w związku jednopłciowym może odmówić składania zeznań, jeśli oskarżonym jest jej partner. Po wymianie znacznej części kadry SN o tego typu wyroki może być znacznie trudniej. O tym, że uczynienie orzecznictwa SN bardziej zachowawczym jest jednym z celów przeprowadzanej reformy, jest przekonany Krystian Markiewicz, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”. Pierwszy sprawdzian w tej sprawie możliwy jest już wkrótce. Niewykluczone, że to nowi sędziowie zajmą się kwestią matematyczki, która zdjęła krzyż ze ściany w pokoju nauczycielskim. ©℗ A3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu