Skarbówka nie zarobi na paleniu w aucie
Kary za palenie tytoniu, przewożenie zwierząt i niewykonanie przeglądu samochodu na czas nie są wynagrodzeniem za usługę, tylko odszkodowaniem. Tym samym VAT od nich się budżetowi nie należy – wynika z piątkowego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Kar umownych, na temat których wypowiedział się sąd, było znacznie więcej. Firma wynajmująca samochody nakładała je na najemców np. za niezgłoszenie szkody w terminie i zaniechanie zawarcia umowy ubezpieczenia. Pytanie do fiskusa dotyczyło tego, czy kary te należy traktować jako wynagrodzenie za usługę (i opodatkowywać je VAT), czy może jednak jest to odszkodowanie.
Spółka była zdania, że kary mają charakter odszkodowawczy. – Ich celem jest zrekompensowanie działań (zaniechań) najemcy sprzecznych z umową – argumentowała we wniosku o interpretację. Podkreślała, że dokonując zapłaty kary, najemca nie uzyskuje żadnego świadczenia, a jedynie ponosi konsekwencje naruszenia umowy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.