E-fakturowanie ma sens, ale potrzebna jest mapa drogowa
Dorota Pokrop: Nie wyważajmy otwartych drzwi i dopasujmy nowe rozwiązanie do zastanej rzeczywistości, a nie zmuszajmy przedsiębiorców do nowych wydatków
fot. Materiały prasowe
Dorota Pokrop, doradca podatkowy i partner w EY
Ministerstwo Finansów deklaruje chęć wprowadzenia w Polsce systemu e-fakturowania. Wczoraj napisaliśmy w DGP, że przedsiębiorcy będą mogli wystawione przez siebie e-faktury przesyłać kontrahentowi przez ministerialną platformę już w 2021 r. Czy pani zdaniem jest to realny termin?
Trudno jest to jednoznacznie ocenić. Pamiętajmy o kilku kwestiach. Z uwagi na pandemię koronawirusa przełożone zostało wejście w życie nowych JPK_V7M i JPK_V7K. Pojawiają się też pogłoski o kolejnym przedłużeniu tego terminu nawet do końca roku. To oznaczałoby, że jeszcze w 2021 r. przedsiębiorcy ponosiliby nowe wydatki na wdrożenie JPK, mając już w perspektywie wejście w życie e-fakturowania i związanych z tym kolejnych kosztów. Dlatego uważam, że ważniejsze od określenia jednej daty wejścia w życie nowych pomysłów jest stworzenie powiązanej z nimi realnej mapy drogowej, która uwzględniałaby m.in. to, czy, w jakim okresie i dla kogo zmiany będą dobrowolne oraz ich maksymalne dopracowanie, tak abyśmy nie mieli do czynienia z odroczeniami i systematyczną modyfikacją schem. Podsumowując, chciałabym poznać długoterminową wizję, jaka stoi za e-fakturowaniem w ujednoliconym formacie oraz korzyści z niego płynące dla biznesu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.