Lekarze zapędzeni do kas (fiskalnych)
Ministerstwu Finansów udało się w końcu zmusić lekarzy do instalacji kas fiskalnych. Większość ze 129 tys. nowych urządzeń zgłoszonych fiskusowi w tym roku działa w gabinetach lekarskich.
Obowiązek stosowania kas fiskalnych m.in. przez lekarzy, prawników i rzeczoznawców wprowadzono 1 maja 2011 r. W okresie od maja do sierpnia do urzędów skarbowych zgłoszono 79 tys. takich urządzeń (w pierwszych czterech miesiącach roku zaledwie 49,9 tys.).
Z ogólnej liczby zarejestrowanych nowych kas do 80 proc. zgłoszeń przypada na lekarzy i firmy świadczące usługi medyczne - wynika z sondy przeprowadzonej przez "DGP" we wszystkich 16 izbach skarbowych. Oznacza to, że w niektórych urzędach skarbowych na każde 100 rejestrowanych kas fiskalnych aż 80 zgłaszali medycy.
Znacznie gorzej statystyki wyglądają w przypadku prawników. Ich zgłoszenia to ledwie kilka procent wśród wszystkich rejestrowanych urządzeń. Dzieje się tak dlatego, że lekarze częściej świadczą usługi dla osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej. A w takim przypadku bezwzględnie trzeba używać kasy do rejestracji każdej transakcji. Ze zwolnienia można korzystać tylko wtedy, gdy obrót placówki medycznej lub lekarza nie przekracza w ciągu roku 40 tys. zł przy kontynuowanej działalności lub 20 tys. zł przy biznesie nowo rozpoczętym.
Inaczej jest w kancelariach prawnych. Tu większość usług świadczona jest na rzecz firm. Rozliczanie i dokumentowanie transakcji odbywa się przez wystawianie faktur VAT. W takim przypadku ewidencja obrotów w kasie fiskalnej jest już zbędna.
Ewa Matyszewska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu