VAT na książki powinien być jednolity
PIOTR MARCISZUK - Wyższa stawka VAT na książki cyfrowe wprowadza element nieuczciwej konkurencji między wydawnictwami papierowymi a elektronicznymi
Obniżony VAT na książki dotyczy zarówno tych wydanych w sposób tradycyjny, na papierze, jak i audiobooków i książek elektroniczych (e-booków), pod warunkiem że są wydane na nośniku fizycznym, np. płycie CD lub pendrivie. Sprzedaż takich książek stanowi dostawę towarów i można do niej stosować zredukowaną stawkę VAT. Natomiast te same książki elektroniczne (e-booki) sprzedawane wyłącznie przez internet są uznawane za usługę i w całej Unii Europejskiej objęte podstawową stawką VAT.
Dzisiejszy podział na usługę i dostawę jest sztuczny, gdyż czytelnik płaci za treść, a nie za nośnik, na jakim książka została wydana. Istniejące zróżnicowanie nie jest słuszne także dlatego, że nie uwzględnia postępu technologicznego, a zatem jest anachroniczne. Ponadto wyższy VAT na publikacje elektroniczne wprowadza element nieuczciwej konkurencji między wersjami papierowymi a elektronicznymi. Jednak obowiązujące przepisy wiążą wszystkie państwa UE, a za ich naruszenie grożą poważne kary finansowe.
Przede wszystkim zrównanie dostępu czytelnika do książki papierowej i elektronicznej. Dziś handel książką elektroniczną rzadko przekracza 1 proc. obrotu książką papierową. Po drugie, zmniejszenie stawki VAT przyniosłoby wyższe dochody państwom unijnym, ponieważ wysoki podatek jest obecnie jedną z najważniejszych barier rozwoju sektora cyfrowego. Po trzecie, wyrównałoby w tym obszarze szanse firm europejskich z amerykańskimi, azjatyckimi czy w przyszłości chińskimi.
W USA obserwujemy gwałtowny wzrost rynku elektronicznego dzięki ledwie kilkuprocentowej stawce podatku. Europa nie jest w stanie dorównać kroku firmom amerykańskim. I dotyczy to nie tylko książek i prasy, ale całego przemysłu kulturalnego i twórczego tj. muzyki, filmu, gier komputerowych.
Jedyna metoda to przekonywanie rządów państw Unii, że VAT na publikacje elektroniczne to nie tylko problem ekonomiczny, ale przede wszystkim polityczny i społeczny. Komisja Europejska jest świadoma głębokiej niespójności w opodatkowaniu produktów kulturalnych dostępnych online i offline i jest otwarta na argumenty polityczne, kulturalne i społeczne państw członkowskich. Jest też gotowa zmienić obowiązującą legislację, jeśli taka będzie wola wszystkich państw Unii - mówił o tym w Warszawie Donato Raponi, szef departamentu VAT w Komisji Europejskiej.
Nie. Wydawcom, producentom zależy zawsze na jak najniższej cenie, aby sprzedać swój towar. W latach 2001 - 2002 szwedzki Instytut Temo wykazał, że po obniżce stawki VAT z 25 proc. do 6 proc. ceny w księgarniach spadły w pierwszym roku o 20,4 proc., w roku następnym o dalsze 2,5 proc. W podobnej skali wzrosła też sprzedaż książek. Podobnych przykładów jest więcej.
Komisja Europejska szykuje wiele projektów związanych z digitalizacją treści kultury, przeznaczonych zarówno dla masowego odbiorcy, jak i dla instytucji (Europeana, Digital Agenda), których celem jest doprowadzenie do możliwie największej konkurencyjności europejskiej gospodarki.
@RY1@i02/2011/108/i02.2011.108.183.004a.001.jpg@RY2@
Fot. Wojciech Górski
Piotr Marciszuk, prezes Polskiej Izby Książki, wiceprezydent Federacji Wydawców Europejskich
Rozmawiała Magdalena Majkowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu