Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
VAT

Wybiórcza walka z szarą strefą

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Uchwalenie ustawy o zmianie ustawy o VAT i Ordynacji podatkowej, dotyczącej tzw. prętów zbrojeniowych jest jednym z przejawów wzrastającego rygoryzmu polskiego systemu podatkowego. Ustawa tworzy nowy na gruncie VAT (bo w akcyzie takowy istnieje) mechanizm, pozwalający zażądać od nabywcy towaru podatku od towarów i usług, o ile podatek ten nie został uiszczony przez dostawcę.

Ta rygorystyczna odpowiedzialność ograniczona jest tylko do niektórych towarów, głównie stali i wyrobów stalowych oraz paliw. W ustawie próbowano również w pewnym stopniu ograniczyć przesłanki tej odpowiedzialności, tak aby wykluczyć przypadki, kiedy nabywca w dobrej wierze nabywa towar od oszusta.

Trzeba oddać sprawiedliwość ustawodawcy, że bardzo starał się zabezpieczyć przed działaniem mechanizmu odpowiedzialności nabywcy uczciwych przedsiębiorców. Jednak moim zdaniem ta ustawa to zła wiadomość dla nas wszystkich. Wydaje się ona pokazywać, że polska administracja podatkowa nie ma skutecznej strategii, umożliwiającej walkę z oszustwami podatkowymi.

Nie ma co ukrywać, że oszustwa podatkowe w VAT występują i że dotyczą m.in. stali i złomu oraz paliw. Jednak są to daleko nie jedyne obszary, w których budżet traci na skutek nielegalnych działań. Przykładowo według szacunków organizacji branżowych, szara strefa w obrocie alkoholem jest większa niż w przypadku paliw.

Dlatego też zastosowanie bardzo rygorystycznych instrumentów, aby zwalczać nadużycia w jednym sektorze gospodarki, czy też w jednej branży, wydaje się rozwiązaniem chybionym. Oczywiście, działające legalnie firmy odczują poprawę, zmniejszy się bowiem ich nielegalna konkurencja. Ale zarazem oszuści przeniosą się - albo już się przenieśli, bo prace nad ustawą trwały kilka miesięcy - do innych branż. Problem dla fiskusa pozostanie i za jakiś czas trzeba będzie tworzyć rygorystyczne rozwiązania, aby zapobiec nadużyciom w handlu kolejnym towarem.

Zwiększenie rygoryzmu przepisów podatkowych idzie niestety w parze z planami ograniczania praw podatników, m.in. poprzez ograniczenie dostępności interpretacji podatkowych i ograniczenie możliwości kontroli sądowych tych interpretacji. Wszystkie te działania wpisują się niestety w smutny obraz rzeczywistości, w której jedynym sposobem na zabezpieczenie budżetu jest dorzucanie nowych obowiązków, a podatnik próbujący zapewnić sobie bezpieczeństwo i upomnieć się o swoje prawa jest traktowany jak intruz. Tymczasem tak samo, albo może nawet bardziej niż zmiany prawne, system podatkowy powinien być uszczelniany poprzez zmiany organizacyjne, lepsze typowanie podmiotów podlegających kontroli i większe wykorzystanie komputerowych narzędzi analitycznych.

Należałoby w ogóle myśleć szerzej i przestać traktować skarbówkę, a szczególnie urzędy kontroli skarbowej, jako instrument łatania niedoborów budżetu. Obecnie bardzo prosto jest wysłać kontrole do kilku dużych firm, które przyniosą konkretne domiary. Nasza praktyka pokazuje, że bardzo często tak się właśnie dzieje. Tyle tylko, że takie działanie nie ma nic wspólnego z walką z szarą strefą.

Polska administracja podatkowa nie ma skutecznej strategii umożliwiającej walkę z oszustwami podatkowymi

@RY1@i02/2013/169/i02.2013.169.07100020a.802.jpg@RY2@

Wojciech Krok doradca podatkowy Pakulski & Wspólnicy Doradcy Podatkowi s.c.

Wojciech Krok

doradca podatkowy Pakulski & Wspólnicy Doradcy Podatkowi s.c.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.