Split payment: lawina nie ruszyła, ale rząd i tak jest zadowolony z nowego mechanizmu
Choć dobrowolny system podzielonej płatności funkcjonuje zaledwie od trzech miesięcy, to doczekaliśmy się już raportu rynkowego o jego funkcjonowaniu (badanie EY) oraz danych z Ministerstwa Finansów. I okazuje się, że postrzeganie split paymentu jako sukces lub porażkę zależy od tego, kto zbierał dane na jego temat i jak je interpretował. Oczywiście resort finansów uznaje pierwsze miesiące funkcjonowania podzielonej płatności za sukces. Odmienną opinię mają eksperci EY. Kto ma rację? ©℗
Resort wskazał, że z podzielonej płatności korzysta ok. 8 proc. podatników (120 tys. podmiotów). Przez split payment w lipcu i sierpniu przeszło 2,4 mld transakcji o wartości brutto 40 mld zł (przelewy). 8 mld zł zostało wpłaconych na rachunki VAT. Jak tłumaczył w wywiadzie dla DGP Wojciech Śliż, dyrektor departamentu VAT w Ministerstwie Finansów, wyniki po lipcu i sierpniu wskazują, że około 1,5 proc. ogólnej liczby transakcji zakupu przeszło przez podzieloną płatność, a w ujęciu wartościowym około 5 proc. – Naszym założeniem było osiągnąć po pierwszym kwartale działania split payment 2-proc. udział w liczbie wszystkich transakcji i 3-procentowy w ich wartości. Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że założenie zostanie wykonane – ocenił Wojciech Śliż („Podatnicy sięgają po podzieloną płatność w VAT”, DGP nr 187/2018).
Z kolei jak mówi Tomasz Wagner, starszy menedżer w EY, z raportu tej firmy pt. „Split payment oczami przedsiębiorców”, czyli badania przeprowadzonego w sierpniu wśród 150 firm, wynika, że pod kątem księgowym, systemowym, biznesowym i personalnym dobrze przygotowanych do split paymentu jest od 3 do 9 proc. badanych. – Zdecydowaną chęć skorzystania z podzielonej płatności deklarowało tylko 5 proc. badanych – mówi Tomasz Wagner. Z drugiej jednak strony na prawdopodobieństwo zastosowania split paymentu wskazało aż 23 proc. badanych, a zatem tylko nieliczni z tej grupy pokusili się dotychczas o wykonanie podzielonego przelewu.
Ponadto 67 proc., a więc większość, negatywnie ocenia dobrowolny split payment. Jeszcze więcej, bo 72 proc. firm objętych badaniem zadeklarowała, że nie zamierza korzystać z podzielonej płatności.
Korzysta dużo czy mało
Eksperci nie są zgodni, czy 8 proc. podatników korzystających ze split paymentu to dużo czy mało. Jak mówi Andrzej Nikończyk, doradca podatkowy i partner w KNDP, pierwsze dwa miesiące były okresem testowania systemu i dane nie są reprezentatywne, bowiem niektórzy po prostu sprawdzali, czy i jak to działa. – W tym rozumieniu ok. 8 proc. podatników to mało – stwierdza Andrzej Nikończyk.
Zdaniem Tomasza Wagnera, jeśli weźmiemy pod uwagę, że zdecydowaną chęć skorzystania z podzielonej płatności zadeklarowało tylko 5 proc. badanych przez EY, wynik ogłoszony przez MF wydaje się bardzo przyzwoity. – Jak na początek funkcjonowania systemu liczby przedstawione przez MF może nie są małe, ale nie jestem przekonany, że w kolejnych okresach podatnicy będą wykonywali więcej płatności w systemie split payment – ocenia z kolei Krystian Łatka, doradca podatkowy z Instytutu Studiów Podatkowych. Zwraca on uwagę, że udział przelewów podzielonej płatności potwierdza raczej, że podatnicy korzystają z metody w bardzo ograniczonym zakresie (ilość przelewów zasadniczo liczona jest w miliardach, a kwoty w bilonach złotych).
WAŻNE Zdaniem części ekspertów dane dotyczące split paymentu nie są reprezentatywne m.in. z tego względu, że niektórzy przedsiębiorcy po prostu testowali system.
Innego zdania jest Jerzy Martini, doradca podatkowy i wspólnik w Martini i Wspólnicy. Uważa on, że system podzielonej płatności spełnia pokładane w nim nadzieje. Jego zdaniem jest jeszcze za wcześnie, aby móc w pełni ocenić funkcjonowanie tego mechanizmu. – Niewątpliwie w ostatnim czasie spadł poziom wyłudzeń VAT, ale spadek ten był już widoczny zanim weszły w życie przepisy o podzielonej płatności czy systemie STIR (pozwala na typowanie przepływów związanych z oszustwami VAT w systemie bankowym) – przyznaje Jerzy Martini. Dodaje, że po deklaracjach dotyczących walki w zwalczaniu oszustw konieczne było przejście do działań, czyli wprowadzenia realnych mechanizmów zwalczających wyłudzenia, takich jak podzielona płatność i system STIR.
Mała popularność
– Podatnicy sceptycznie podchodzą do tematu split paymentu – przyznaje Janina Fornalik, doradca podatkowy i partner w MDDP. – Płatność podzielona nie zyskała jeszcze popularności wśród podatników – wtóruje Krystian Łatka. Jak mówi, wraz z jej wejściem w życie firmy wymieniały się korespondencją, w której wystawcy faktur zastrzegali, że nie akceptują płatności podzielonej. – Firmy raczej niechętnie korzystają z tej metody i dotyczy ona zwykle niewielkich płatności – mówi Krystian Łatka.
Tomasz Wagner, starszy menedżer w EY, również przyznaje, że rynek bardzo wolno wdraża split payment. Zdarza się, że podatnicy otrzymują na konto VAT zaledwie 100 czy nawet 30 zł.
Bez efektu domina
Jak zauważył Wojciech Śliż w wywiadzie dla DGP, dane resortu nie potwierdziły tezy, że inicjatorami płatności w split payment były tylko duże firmy. Zdaniem Janiny Fornalik, należy się jednak spodziewać, że w dalszej kolejności zadziała efekt domina, który wymusi płatności w split payment na innych podatnikach. – Zajmie to zapewne jeszcze trochę czasu – dodaje Jerzy Martini. Jak mówi, podatnicy, którym kontrahenci zapłacili w systemie podzielonej płatności, będą przenosili stosowanie tego mechanizmu również na swoich dostawców, co spowoduje, że podzielona płatność będzie się rozprzestrzeniała. – Ale na razie ten efekt nie nastąpił – stwierdza Tomasz Wagner.
Dlaczego firmy nie chcą stosować
Eksperci są zgodni, że firmy nie stosują split paymentu, ponieważ system zachęt jest niewystarczający, a jakby tego było mało, istnieje ryzyko zamrożenia gotówki na koncie VAT. Ponadto Janina Fornalik zwraca uwagę, że przedsiębiorcom formalnie nie zagwarantowano, że płatność w split payment uchroni ich przed kwestionowaniem odliczenia VAT przez organy podatkowe, czyli będzie podstawą uznania z automatu przez urząd, że podatnicy stosujący nowy mechanizm dochowali należytej staranności w weryfikacji transakcji i kontrahentów. – Wzmianka na ten temat pojawiła się jedynie w wytycznych skierowanych przez MF do organów podatkowych (metodyka w zakresie dochowania należytej staranności), ale domniemanie należytej staranności przy zastosowaniu split payment uzależnione jest od spełnienia dodatkowych warunków, które mają charakter oceny – wyjaśnia ekspertka MDDP.
Ekspert EY Tomasz Wagner podkreśla też, że część przedsiębiorców nadal ma niewielką wiedzę na temat podzielonej płatności. – Jeśli wciąż zdarzają się pytania o to, czy split payment można wykorzystać przy płatności kartą, to poziom wiedzy o nim niektórych przedsiębiorców, delikatnie mówiąc, nie imponuje – ocenia ekspert Wagner.
Obawy o płynność
Krystian Łatka dodaje, że największe obawy dotyczą zachwiania płynnością finansową. – Najbardziej cieszy to, że ministerstwo nie zaobserwowało na razie występowania zatorów czy utraty płynności finansowej u podatników, a przeciwnie – mówi się o uwalnianiu przez urzędy skarbowe środków w nieco ponad miesiąc. To dobry omen dla polskiego split paymentu – mówi Tomasz Wagner. Z drugiej strony – dodaje – split payment może w niektórych przypadkach wręcz poprawić przepływy finansowe w firmie, ale trzeba wiedzieć, jak taki proces zaplanować.
Praktyczne problemy ze split paymentem
Do niewystarczających zachęt dochodzą problemy ze stosowaniem split paymentu.
– W praktyce stosowanie split paymentu rodzi wiele problemów, ujawniają się nieścisłości w przepisach i problemy z ich interpretacją bądź niedostosowaniem do określonych sytuacji praktycznych – wyjaśnia Janina Fornalik. Jako przykład podaje wpłatę w modelu podzielonej płatności zbyt wysokiej kwoty na rachunek VAT dostawcy, przewyższającej kwotę odpowiadającą VAT z faktury (np. wpłata całej kwoty brutto na rachunek VAT). Taki przelew jest technicznie możliwy do wykonania. – Z problemem pozostaje sprzedawca, który nie ma podstaw do dokonania zwrotu zawyżonej kwoty otrzymanej na rachunek VAT, gdyż nie jest to płatność otrzymana nienależnie, jeśli mieści się w kwocie należności brutto z faktury – tłumaczy Janina Fornalik.
WAŻNE Część przedsiębiorców nadal ma niewielką wiedzę na temat podzielonej płatności – np. pytają, czy split payment można wykorzystać przy płatności kartą.
Kolejny problem to dodatkowe obowiązki związane z księgowaniem dodatkowego rachunku bankowego (konta VAT). Jak informuje Krystian Łatka, niektórzy podatnicy, mając kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt rachunków (związanych z rozliczeniem projektów finansowanych ze środków UE), obawiają się zwiększonego nakładu pracy. – Przedsiębiorcy narzekają też na płatne wyciągi do rachunków VAT, a także częsty brak integracji systemów finansowo-księgowych z płatnością podzieloną. Brak możliwości generowania przelewów zbiorczych również nie działa zachęcająco – wylicza ekspert.
Również zdaniem Janiny Fornalik brak możliwości stosowania split paymentu do zbiorczych przelewów za „paczki faktur” jest dużym problemem praktycznym. – Konieczne jest więc przejście na pojedyncze przelewy. A to wymaga zmian w systemach płatności, które często są zautomatyzowane, a także podraża proces płatności ze względu na opłaty pobierane przez bank od każdego przelewu – wyjaśnia ekspertka MDDP.
Kolejny problem dotyczy regulowania faktur wystawionych przez osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą. Płatności podzielonej można bowiem dokonać tylko wówczas, gdy odbiorca przelewu posiada rachunek rozliczeniowy. Ministerstwo Finansów wydało w tej kwestii nawet odrębny komunikat. – Jednak w praktyce osoby fizyczne często wykorzystują rachunki oszczędnościowo rozliczeniowe (ROR), co powoduje zwrot płatności dokonanej w split paymencie – mówi Krystian Łatka. Ekspert wyjaśnia jednak, że często jest to sposób na unikanie płatności podzielonej (nabywca nie może zastosować split paymentu, bo sprzedawca podał rachunek ROR, a nie rozliczeniowy).
Jak mówi ekspert Instytutu Studiów Podatkowych, zdarzają się również przypadki, że wystawcy faktur, wobec których toczy się postępowania egzekucyjne, nalegają na zapłatę płatnością podzieloną całej kwoty brutto faktury. – Środki na rachunku VAT nie podlegają bowiem zajęciu, więc wystawca faktury może tą samą metodą uregulować część swoich zobowiązań (np. za media) – wyjaśnia Krystian Łatka.
Problemem są też procedury bankowe. Zdarza się bowiem, że jeśli nabywca zastosuje podzieloną płatność, ale przelew „odbije się” od konta sprzedawcy, to podatnik sam może zrobić sobie krzywdę. Jak wyjaśnia Krystian Łatka, niektóre banki zwracają bowiem środki z nieudanego przelewu na konto VAT i to niezależnie od tego, czy w chwili zlecenia przelewu obciążono rachunek rozliczeniowy (brutto), czy też rachunek rozliczeniowy (netto) i rachunek VAT. Paradoksalnie zatem przelew wyszedł z rachunku rozliczeniowego (brutto), a wrócił netto (kwota podatku na konto VAT).
Ostatnim problemem, na który zwraca uwagę ekspert Instytutu Studiów Podatkowych, jest brak możliwości podziału kwoty podatku do zwrotu. Podatnicy nie mogą deklarować części kwoty zwrotu w terminie 60 dni, a części na rachunek VAT (w terminie 25 dni). Zachęta w postaci przyspieszonego zwrotu na rachunek VAT ma zatem wady. ©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu