Branża IT nakręca się na wirtualne kasy. Czy fiskus zachowa nad tym kontrolę?
Jeśli sprawdzą się zapowiedzi Ministerstwa Finansów, to już od 1 stycznia 2020 r. kasy fiskalne w postaci tradycyjnych urządzeń będzie można zastąpić kasami wirtualnymi w formie oprogramowania komputerowego. Czyli w praktyce aplikacją, którą można zainstalować w laptopie, tablecie czy smartfonie. Projekt rozporządzenia w tej sprawie właśnie przeszedł etap konsultacji. To kolejny krok w rewolucji w branży fiskalnej. Przypomnijmy, że pierwszy miał miejsce w maju, kiedy weszły przepisy, które wprowadziły kasy online – czyli urządzenia rejestrujące sprzedaż, posiadające wbudowaną funkcjonalność umożliwiającą automatyczne przesyłanie danych do Centralnego Repozytorium Kas prowadzonego przez szefa Krajowej Administracji Skarbowej. I o ile ten majowy krok był posunięciem szczególnie istotnym dla fiskusa (bo od tej pory może on na bieżąco podpatrywać operacje), o tyle na nadchodzącą zmianę czekają przedsiębiorcy. Bo dla nich będzie łatwiej i taniej: nie będą musieli kupować osobnego urządzenia, ale wystarczy spełniająca wymogi rozporządzenia aplikacja, którą będą mogli połączyć z innymi funkcjonalnościami, np. programami sprzedażowymi czy lojalnościowymi. Takie mobilne rozwiązanie ułatwi fiskalizację transakcji najdrobniejszym przedsiębiorcom, np. hydraulikom czy serwisantom. Jednak to nie użytkownicy będą prawdziwymi beneficjentami kasowej rewolucji. Pojawienie się nowego typu kas wirtualnych rodzi wielkie nadzieje producentów oprogramowania. Bo jak wynika z projektu, Ministerstwo Finansów zamiast zaproponować własną aplikację, zezwoli na jej tworzenie komercyjnym firmom. A zamiast dotychczasowej homologacji przewiduje system bezpieczeństwa oparty na certyfikatach. Efekt? Każda firma będzie mogła zaprojektować takie oprogramowanie. I choć producenci tradycyjnych kas grzmią, że taka zmiana systemu zabezpieczeń pozbawi fiskusa kontroli, to producenci oprogramowania zacierają ręce. – Firmy software’owe już tworzą prototypy takich rozwiązań, przygotowując się do wejścia na nowy intratny rynek – przyznają nam zarówno polskie firmy, jak i zagraniczne koncerny, które podobne aplikacje oferują w innych krajach. © ℗
Joanna Pieńczykowska
joanna.pienczykowska@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.