Wybiórcze obciążanie akcyzą to niedozwolona pomoc publiczna
Zmiana ustawy akcyzowej, trafiająca ponownie do Sejmu po jej odrzuceniu przez Senat, z punktu widzenia polityki podatkowej może być oceniana różnie. Z pewnością cel, jakim jest ograniczenie dostępności używek poprzez podniesienie akcyzy, jest słuszny. Można już jednak dyskutować z wysokością zaproponowanych podwyżek i przedstawiciele branż podlegających akcyzie przedstawiali swoje argumenty w tym zakresie w toku prac legislacyjnych. Z naszej perspektywy, jako prawników, ustawa zawiera jednak zasadniczą wadę o charakterze prawnym.
W ustawie zaproponowano rozwiązanie, zgodnie z którym w roku 2022 wzrasta minimalna kwota akcyzy od papierosów, ale sama stawka tego podatku nie rośnie. Taka sytuacja prowadzi do tego, że dla około 70 proc. rynku papierosów akcyza zostaje podniesiona. Natomiast aż 30 proc. rynku obejmującego droższe marki papierosów ( kosztują więcej niż wynosi średnia ważona cena sprzedaży) uniknie podwyżki.
Jednocześnie 80 proc. segmentu tzw. papierosów premium należy do jednego koncernu. Odniesie on bardzo konkretną korzyść, bo akcyza na papierosy konkurentów jest podwyższana, a na jego papierosy – nie. Mamy w związku z tym dwa problemy prawne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.