Podatnik musi wrócić na stałe
STAN FAKTYCZNY - Podatniczka w czerwcu 2008 r. zgłosiła do procedury dopuszczenia do obrotu samochód osobowy oraz rzeczy osobiste jako tzw. mienie przesiedleńcze. Wyjaśniła, że powodem zgłoszenia jest przeniesienie stałego miejsca zamieszkania z USA na obszar celny Wspólnoty. W związku z tym złożyła wniosek o zwolnienie wskazanych towarów od cła oraz podatków. Zgłoszenie celne zostało przyjęte, a towar dopuszczony do wolnego obrotu z zastosowaniem operacji uprzywilejowanej. Rok później podatniczka dokonała kolejnego zgłoszenia kolejnego auta i rzeczy do przesiedlenia. Dodała, że w okresie od 5 lipca 2008 r. do 25 lipca 2009 r. przebywała za granicą i korzystała wcześniej ze zwolnienia z należności celno-podatkowych.
Tym razem organ celny wszczął postępowanie i uznał, że przesiedlenie podatniczki w roku 2008 było pozorne. W tej sytuacji w stosunku do towarów objętych tym zgłoszeniem celnym powstał dług celny w przywozie oraz obowiązek podatkowy w VAT oraz podatku akcyzowym w imporcie. Co prawda organ celny przyznał, że przesiedlenie się nie jest jednorazową czynnością, lecz procesem, który może trwać wiele miesięcy. Jednak z punktu widzenia przepisów celnych istotne jest dokładne ustalenie daty, w której nastąpiło zakończenie zwykłego miejsca zamieszkania w kraju trzecim, i równoczesne ustalenie zwykłego miejsca zamieszkania w kraju Wspólnoty.
Ostatecznie sprawa trafiła do sądu. Jednak WSA w Gdańsku oddalił skargę podatniczki. Sąd podkreślił, że o miejscu zamieszkania nie przesądza miejsce zameldowania. W jego ocenie nie można uznać, że zameldowanie skarżącej na pobyt stały w Sopocie dokonane 12 czerwca 2008 r. potwierdza skuteczne i ostateczne przeniesienie zwykłego miejsca zamieszkania z USA do Polski. Innymi słowy, zameldowanie się w czerwcu 2008 r. nie stanowi faktu, który potwierdza skuteczne przesiedlenie się do Polski. Zdaniem sądu skarżąca, zachowując stałe miejsce zamieszkania w USA od czerwca 2008 r., chciała tylko stworzyć takie miejsce także w Polsce. Spełnienie przesłanek warunkujących zwolnienie ma miejsce, jeżeli beneficjent dokonał fizycznego aktu przeniesienia się z kraju trzeciego i na obszarze celnym Wspólnoty może wypełniać warunek osobistego użytkowania pozostawionego mienia.
Sygn. akt I SA/Gd 536/10.
Aleksandra Tarka
aleksandra.tarka@infor.pl
@RY1@i02/2010/230/i02.2010.230.183.015c.001.jpg@RY2@
Mirosław Siwiński, doradca podatkowy z Kancelarii Prawnej Witold Modzelewski
WSA w Gdańsku przesądził, iż przesiedleniem nie będzie sytuacja, gdy dana osoba miała w tym samym czasie więcej niż jedno miejsce zamieszkania. Sąd oderwał to pojęcie od zameldowania, skupiając się na badaniu, gdzie podatnik posiada centrum swoich interesów życiowych i majątkowych. Abstrahując od prawidłowości takich ustaleń faktycznych, które oparte były na powrocie do kraju wyjazdu na 20 dni, sama wykładnia, jakiej dokonał WSA, wydaje się prawidłowa.
Aby doszło do przesiedlenia, trzeba przecież zmienić stałe miejsce zamieszkania, co wprost wynika z przepisów celnych. Biorąc pod uwagę istniejącą w tym zakresie praktykę ludności, trudno również wiązać to miejsce z zameldowaniem, a badanie zamiaru stałego pobytu i przeniesienia interesów życiowych i majątkowych uznać należy za zasadne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu