Kto się przejedzie na tanich autach
Przez granicę przejeżdżają już co miesiąc tysiące samochodów, za które importerzy nie płacą ani grosza z tytułu akcyzy.
Osobowe ciężarówki marki Audi, Volkswagen czy Porsche to rzecz normalna dla wydziałów komunikacji. Urzędnicy nie wychodzą zza biurka, żeby sprawdzić, czy auta uprawnione są do niepłacenia akcyzy.
- U nas nie ma kłopotów z rejestracją tego typu samochodów. Do rejestracji potrzebne są tylko aktualne badania techniczne - mówi Piotr Gonerko, zastępca dyrektora wydziału obsługi interesantów do spraw komunikacji Urzędu Miasta w Szczecinie. Podobnie jest w urzędach w Zgorzelcu, we Wrocławiu, w Poznaniu, Białymstoku i w Warszawie.
Dowód wpłaty podatku akcyzowego jest wymagany od właścicieli aut osobowych. Jeśli w poprzednim dowodzie rejestracyjnym jest adnotacja, że samochód jest ciężarówką, akcyzy się nie płaci. Wynika to z zasad, które przyświecały pomysłodawcom tego podatku z zasady nakładanego na towary luksusowe. Od środków transportowych w Polsce płaci się oddzielny podatek, ale dotyczy on tylko pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 12 ton.
Według sprzedawców obciążonych akcyzą nowych samochodów, którzy cierpią na tej - jak ją nazywają - nieuczciwej konkurencji, ktoś powinien jednak w końcu tupnąć nogą. Rafał Poradka, dyrektor wykonawczy Związku Dealerów Samochodów, wskazuje jako winnego resort finansów. Według niego od maja, gdy skala importu przybrała na sile, granicę co miesiąc może przekraczać nawet ponad tysiąc samochodów. Ponieważ chodzi o drogie auta, budżet mógł stracić miliony.
Skala zjawiska może być jeszcze większa. Jak twierdzi Maciej Janiszewski, szef KPI Sports Cars, importera Porsche w Polsce, kombinacje z akcyzą rozpoczęły się tuż po tym, jak do polskich salonów wróciły samochody z kratką, czyli na początku 2009 r.
- Pewnie ktoś pomyślał sobie, że skoro może nie płacić VAT, to dlaczego ma płacić akcyzę - mówi.
Prawnicy zastrzegają, że o ile odpis VAT od samochodów z kratką wciąż jest legalny, to za unikanie akcyzy można dostać srogą karę. Nawet 70-krotność należnego podatku.
- Żeby samochód nie podlegał akcyzie, musi zostać wyłączony poza zakres przedmiotowy art. 100 ust. 4 ustawy o podatku akcyzowym - mówi Paweł Bębenek, menedżer zespołu podatku akcyzowego w kancelarii Ożóg.
Dodaje, że jeżeli na podstawie tych przepisów pojazd uznany będzie za osobowy, zapisy w dowodzie rejestracyjnym z Niemiec w Polsce będą nieważne.
Dlatego ci, którym uda się nawet taki samochód zarejestrować w polskim urzędzie komunikacyjnym, nie mogą spać spokojnie.
@RY1@i02/2010/162/i02.2010.162.000.005a.001.jpg@RY2@
Polacy chętniej kupują samochody za granicą na własną rękę
Cezary Pytlos
Grzegorz Sikora
dgp@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu