Przedsiębiorcy nadpłacają podatek
Nie wszystkie budynki i budowle będące w posiadaniu przedsiębiorcy podlegają opodatkowaniu według najwyższej stawki podatku od nieruchomości. Choć co do zasady, wszystkie obiekty budowlane, których właścicielem jest przedsiębiorca, są traktowane jako związane z prowadzeniem działalności (są opodatkowane według maksymalnej stawki), to ustawa o podatkach i opłatach lokalnych wprowadziła wyjątek.
Chodzi przede wszystkim o tzw. obiekty budowlane (budynki i budowle), które ze względów technicznych nie są i nie mogą być wykorzystywane do prowadzenia działalności. Ustawodawca nie wyjaśnił, co kryje się pod stwierdzeniem "względów technicznych". Na szczęście dla podatników sprawą kilkakrotnie zajęły się sądy administracyjne, które wyjaśniły, że chodzi tu o wszelkie obiektywnie istniejące przesłanki, które fizycznie nie pozwalają na użytkowanie obiektu budowlanego. W praktyce wystarczy zatem, aby np. budynek nie był podłączony do mediów lub też wymagał generalnego remontu - wówczas przedsiębiorca nie jest zobowiązany do płacenia podatku według najwyższej stawki podatku.
W takiej sytuacji podatek od nieruchomości powinien zostać obliczony według niższej stawki, właściwej dla tzw. budynków pozostałych. To i tak daje sporą oszczędność, ponieważ w zależności od powierzchni takiego budynku może ona sięgnąć od kilku nawet do kilkuset tysięcy złotych rocznie.
W przypadku budowli oszczędności też są spore - budowla, która ze względów technicznych nie może być wykorzystywana do działalności (np. komin grożący zawaleniem), w ogóle nie podlega opodatkowaniu. Przy budowlach o dużej wartości początkowej oszczędności mogą wynieść więc nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Na terenie dużych zakładów produkcyjnych dość często znajdują się obiekty budowlane (budynki i budowle), które nie są od lat wykorzystywane do działalności gospodarczej z uwagi na ich zły stan techniczny. Przedsiębiorcy rzadko zdają sobie sprawę, jak duże kwoty podatku rocznie mogliby zaoszczędzić, obniżając stawkę podatku (budynki w złym stanie technicznym) lub też w ogóle nie płacąc podatku (budowle w złym stanie technicznym). Oszczędności, sięgające nawet kilkuset tysięcy złotych rocznie (a do 5 lat wstecz kwota nadpłaconego podatku może wynieść nawet kilka milionów złotych), powinny zmotywować przedsiębiorców do dokonania inwentaryzacji swoich nieruchomości.
W przypadku dużych kwot zwrotu nadpłaconego podatku przedsiębiorca powinien być przygotowany na spór z gminą. Wszystko oczywiście zależy od zamożności gminy i dobrej woli. W praktyce jednak gminy rzadko decydują się na zwrot podatku bez sporu z podatnikiem. Głównym argumentem podnoszonym przez organy podatkowe jest brak posiadania przez podatników odpowiednich dokumentów urzędowych wydanych przez nadzór budowlany, które potwierdzałyby, że budynek lub budowla nie nadają się do używania. Gminy twardo bronią tego stanowiska, mimo że sądy administracyjne kilkakrotnie już stwierdziły, że liczy się wyłącznie obiektywny stan nieruchomości, a nie wydanie odpowiedniej decyzji przez nadzór budowlany. W praktyce wystarczy, aby podatnik przygotował protokół z technicznych oględzin obiektu sporządzony przez osobę posiadającą stosowne uprawnienia budowlane.
@RY1@i02/2011/176/i02.2011.176.086.002b.001.jpg@RY2@
Paweł Banasik, doradca podatkowy specjalizujący się w podatku od nieruchomości, MDDP
em
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu