Oleje smarowe poza specjalnym nadzorem
Akcyza
Polskie i litewskie ministerstwa finansów próbują przekonać Komisję Europejską, że wszystkie oleje w UE powinny być objęte Systemem Przemieszczania oraz Nadzoru Wyrobów Akcyzowych (EMCS) - nawet jeśli w niektórych krajach nie podlegają akcyzie.
Dobiega końca tzw. procedura wstępna w Komisji Europejskiej, czyli nieformalne rozmowy przedstawicieli państw członkowskich na temat objęcia olejów smarowych systemem EMCS. Według informacji DGP uzyskanych od obserwatorów prac toczonych w Komisji, z każdym dniem zmniejszają się szanse na takie rozwiązanie. Na zmiany nie chcą się zgodzić przedstawiciele m.in. Francji, Wielkiej Brytanii, państw Beneluksu oraz krajów skandynawskich.
W Europie panuje pogląd, że w rozumieniu Dyrektywy Energetycznej oleje smarowe nie są opodatkowane akcyzą, a zatem, nie powinny podlegać w UE specjalnemu nadzorowi. W Polsce Ministerstwo Finansów nałożyło na oleje smarowe podatek akcyzowy. W praktyce oznacza to, że produkty te nie mogą być swobodnie przewożone, dopóki podatek nie zostanie uiszczony. Transporty muszą odbywać się między składami podatkowymi i być zarejestrowanie w EMCS PL. Poza Polską, smary są opodatkowane jeszcze w Danii, we Włoszech i w Portugalii.
- W praktyce oleje są różnie traktowane w poszczególnych krajach. Różnice w stawkach podatku powodują, że ceny tych samych produktów mogą się znacznie różnić w zależności od kraju pochodzenia - tłumaczy Marcin Szponder, dyrektor ds. Regulacji Rynku w Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego. A możliwość zakupu oleju za granicą bez akcyzy i sprowadzenia do Polski czy Włoch jest bodźcem do rozwoju szarej strefy. W Polsce corocznie sprzedaje się prawie 245 tys. ton samych tylko gotowych olejów smarowych.
- Słabym punktem polskiej propozycji jest to, że wiąże się z narzuceniem zupełnie nowych obciążeń krajom, które dotychczas nie miały do czynienia z takimi problemami. W dodatku przeciwnicy pomysłu objęcia olejów smarowych systemem EMCS uważają, że szara strefa to efekt nieskutecznych mechanizmów kontrolnych w dotkniętych problemem państwach. I że jest to problem lokalny - dodaje Szponder.
Nie pomaga nam także to, że pomimo kryzysu gospodarczego rząd włoski bierze pod uwagę zniesienie opodatkowania olejów smarowych, nie obawiając się ubytku w budżecie. Uznał bowiem, że całkowite koszty związane z funkcjonowaniem tego podatku dla całej gospodarki przewyższają stosunkowo niewielkie korzyści budżetowe.
11 proc. o tyle same tylko koszty administracyjne związane z podatkiem akcyzowym zwiększają cenę olejów
Paulina Bąk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu