Czasami przepisy zmieniają się na lepsze
W Sejmie trwają prace nad nowelizacją ustawy akcyzowej, dotyczącą głównie opodatkowania wyrobów węglowych. W trakcie prac w komisjach projekt zmian przepisów, który już w momencie wniesienia był oceniany bardzo pozytywnie, uległ pewnym zmianom, które powodują, że można go bez mała nazwać rewolucyjnym. Przede wszystkim projekt rezygnuje z nadmiernego formalizmu, jeżeli chodzi o system kontroli wyrobów węglowych. Znikają dokumenty dostawy, a kontrola ma być zapewniona poprzez prowadzenie ewidencji wyrobów dostarczanych odbiorcom finalnym.
Rangi tej zmiany nie sposób przecenić. Twórcy projektu dostrzegli bowiem i wprowadzili w życie dwie podstawowe zasady, na których powinien się opierać system podatkowy.
Przede wszystkim poziom formalizmu dostosowano do poziomu ryzyka dla budżetu państwa, który w przypadku wyrobów węglowych jest bardzo niewielki, biorąc pod uwagę szeroki katalog zwolnień, a także niską stawkę akcyzy od wyrobów węglowych (w porównaniu z innymi wyrobami akcyzowymi).
Poza tym twórcy projektu znacznie złagodzili rygoryzm regulacji, rezygnując ze wskazania prowadzenia ewidencji jako warunku zwolnienia. Takie rozwiązanie jest z pewnością uzasadnione względami konstytucyjnymi, ale również dotychczasowymi doświadczeniami walki z nielegalnym obrotem wyrobami akcyzowymi. Przykład oleju opałowego pokazuje, że rygorystyczne formalności nie odstraszają od popełniania oszustw w podatku akcyzowym, natomiast ryzyko kontroli już tak. Dlatego lepiej ograniczyć formalności do takich, które pozwolą organom podatkowym na sprawne przeprowadzenie kontroli podatkowej.
Ponadto, do projektu dodano bardzo ważne dla wszystkich branż akcyzowych rozwiązanie, zgodnie z którym normy ubytków będą mogły być ustalone w rozporządzeniu ministra finansów i obowiązywać bez potrzeby wydawania decyzji przez każdego naczelnika urzędu celnego.
To rozwiązanie jest nie do przecenienia dla podatników, którzy prowadzą działalność w wielu rejonach kraju i do tej pory musieli uzyskiwać kilka lub kilkanaście decyzji dla każdego miejsca prowadzenia działalności.
Oczywiście pozostaną sytuacje, gdzie naczelnik nadal będzie wydawał stosowaną decyzję, ponieważ "ogólne" ustalenie norm ubytków w rozporządzeniu ministra nie będzie możliwe z uwagi na bardzo duże różnice w zachodzących procesach technologicznych, ale na przykład dla transportu wyrobów akcyzowych, który u każdego podatnika wygląda podobnie, ustalenie norm przez ministra będzie jak najbardziej zasadne.
Wreszcie ostatnia, bardzo ważna zmiana w porównaniu z pierwotnym projektem to pozostawienie bez zmian zakresu zwolnień od akcyzy. Ministerstwo Finansów podnosiło wprawdzie wątpliwości, czy obecnie obowiązujące - odrębne - zwolnienia dla zakładów energochłonnych i dla podmiotów, w których wprowadzono systemy prowadzące do osiągania celów w zakresie ochrony środowiska, są zgodne z prawem UE. Jednak wzięto pod uwagę fakt, że przepis Dyrektywy Energetycznej dający podstawę do implementacji tych zwolnień nie jest sformułowany jednoznacznie, a także fakt, że zwolnienia funkcjonujące w Polsce w obecnym kształcie nie były kwestionowane przez Komisję.
Tej decyzji trzeba przyklasnąć, zwracając jednocześnie uwagę, że inne państwa UE również stosują zwolnienia od akcyzy w kształcie funkcjonującym obecnie w Polsce, wskazanym powyżej.
Skoro taka właśnie jest praktyka, to wychodzenie przed szereg, z uszczerbkiem dla polskich przedsiębiorstw i obywateli nie wydaje się uzasadnione. Gdyby natomiast Komisja zdecydowała się zakwestionować istniejące w Polsce rozwiązania, to należy domagać się ich zmiany również od innych państw UE.
@RY1@i02/2013/083/i02.2013.083.07100020a.802.jpg@RY2@
Wojciech Krok
doradca podatkowy, Parulski & Wspólnicy Doradcy Podatkowi s.c.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu