W jaki sposób urzędnicy sprawdzają poprawność kwalifikowania kosztów podatkowych
Jednym z elementów kontroli podatkowych u przedsiębiorców jest sprawdzanie poprawności kwalifikowania kosztów uzyskania przychodów. Na co urzędnicy zwracają szczególną uwagę?
@RY1@i02/2009/179/i02.2009.179.086.0008.101.jpg@RY2@
Michał Goj, menedżer w Ernst & Young
menedżer w Ernst & Young
Jak wynika z danych Ministerstwa Finansów, priorytetowym obszarem kontroli jest podatek od towarów i usług. Nie znaczy to jednak, że podatek dochodowy pozostaje poza zakresem zainteresowania organów podatkowych. Choć liczba kontroli nie jest imponująca, coraz częściej kontrole nie są przeprowadzane na zasadzie przypadku. Poprzedza je wytypowanie podatnika na podstawie kryteriów, takich jak spadek dochodowości, działanie przynoszące stratę, deklarowanie dochodów zwolnionych czy działalność w obszarach priorytetowych wskazywanych przez ministra finansów. Podatnicy spełniający te kryteria powinni być przygotowani na kontrole. Warto pamiętać, że ostatnia nowelizacja ustawy o swobodzie działalności gospodarczej wydłużyła maksymalny czas trwania kontroli urzędów skarbowych u dużych i średnich przedsiębiorców. Zestawiając tę okoliczność z deklaracjami ministerstwa, które nie zamierza zwiększać liczby kontroli, możemy spodziewać się większej intensywności i szczegółowości kontroli.
W toku kontroli podatkowej koszty wzbudzają zwykle większe zainteresowanie niż przychody. Wynika to m.in. z tego, że katalog przychodów generowanych przez podatników jest często ograniczony, a sami podatnicy - dobrze przygotowani w tym zakresie.
Jeśli chodzi o to, na co zwracają uwagę kontrolujący przy kontroli kosztów, zacząłbym od tego, że niemal stałym, ale nie najważniejszym, elementem kontroli jest sprawdzenie rozbieżności między wynikiem podatkowym i księgowym (odsetki, rezerwy, różnice kursowe itp.). Takie ćwiczenie z jednej strony pozwala na wychwycenie potencjalnych nieprawidłowości, a z drugiej daje możliwość wstępnego zorientowania się w księgach podatnika.
Wśród dużych podatników lub podatników korzystających z profesjonalnej obsługi księgowej stosunkowo rzadko zdarzają się przypadki zaliczenia do kosztów wydatków, których nieodliczalność wynika wprost z przepisów ustawy. Dlatego często ograny koncentrują swoją uwagę na tym, czy podatnik jest w stanie wyjaśnić, czemu służył określony wydatek i jaki miał związek z prowadzoną działalnością lub z przychodami danego okresu. W takim przypadku znaczenie ma nie tylko przytoczenie faktów i argumentów uzasadniających dany wydatek, ale też sposób, w jaki podatnik to wyjaśnia. Jeśli jego wywód jest jasny, precyzyjny i stanowczy, trudniej jest zarzucić podatnikowi wadliwą kwalifikację wydatku, niż wówczas gdy sam się waha i ma wątpliwości.
Oczywiście w przypadku bardziej skomplikowanych transakcji same wyjaśnienia i zapewnienia podatnika mogą okazać się niewystarczające. W takich sytuacjach dobrze jest podeprzeć własną argumentację opinią prawną lub podatkową sporządzoną przez doradcę podatkowego lub kancelarię prawną, a w niektórych sytuacjach interpretacją urzędową. Warto przy tym pamiętać, że kategorią kosztów, która niezmiennie wzbudza zainteresowanie organów podatkowych, są wszelkie wydatki ponoszone na rzecz podmiotów powiązanych. W tym przypadku często nie wystarczy przekazanie kontrolującym standardowej dokumentacji sporządzonej na podstawie art. 9a ustawy o CIT. Konieczne może okazać się udowodnienie wyświadczenia nabytych usług czy wytłumaczenie zasad kalkulacji wynagrodzenia.
Zainteresowanie urzędów wzbudzają również podmioty równocześnie wykazujące dochody zwolnione i opodatkowane (np. przedsiębiorcy działający w specjalnych strefach ekonomicznych i poza nimi). W przypadku takich podatników kontrola może koncentrować się na prawidłowości przyporządkowania kosztów do poszczególnych kategorii działalności.
(EM)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu