Co urząd skarbowy zyskuje dzięki czynnościom sprawdzającym
Czynności sprawdzające zasadniczo stanowią pierwszy etap umożliwiający organom podatkowym bez angażowania dużych zasobów (własnych oraz podatnika) sprawdzenie, czy podatnicy prawidłowo i terminowo rozliczają się ze swoich zobowiązań. Czynności te zwykle są następstwem takich zdarzeń jak np. nagły spadek dochodowości czy zaprzestanie wpłacania zaliczek podatkowych (lub wpłacanie zaliczek niższych niż zwykle) i mają na celu wyjaśnienie okoliczności uzasadniających określone zachowania podatników w tym zakresie. Jakie skutki ma przeprowadzenie czynności sprawdzających?
@RY1@i02/2011/196/i02.2011.196.08600060c.802.jpg@RY2@
Izabela Rymanowska, doradca podatkowy w Ernst & Young
Etap ten jest o tyle istotny, że na podstawie jego rezultatów organowi łatwiej jest podjąć decyzję co do zasadności wszczynania kontroli podatkowej. Z tego też względu wyjaśnienia składane na etapie czynności sprawdzających dokonywanych przez organ podatkowy są istotne i nie powinny być przez podatników lekceważone.
Zupełnie inny charakter niż czynności sprawdzające ma natomiast postępowanie kontrolne uregulowane w przepisach ustawy o kontroli skarbowej. Postępowanie to prowadzone jest przez urząd kontroli skarbowej (UKS), który pełni rolę swego rodzaju policji skarbowej.
Przez długie lata działalność UKS nie podlegała podobnym ograniczeniom jak działalność organów podatkowych, co przekładało się na jej nadmierną uciążliwość z perspektywy kontrolowanych. Obecnie organy kontroli skarbowej muszą już stosować się do limitów czasu przeprowadzania kontroli u przedsiębiorców przewidzianych przez ustawę o swobodzie działalności gospodarczej. W przepisach o kontroli skarbowej wskazano też, że jeśli postępowanie kontrolne trwa dłużej niż 6 miesięcy, to za okres trwania tego postępowania podatnikom nie są naliczane odsetki za zwłokę od zaległości podatkowych.
Tyle teorii. Praktyka pokazuje niestety, że przepisy ustawy o swobodzie działalności gospodarczej dotyczące limitu czasu kontroli, które w założeniu miały wzmocnić pozycję podatnika, nie są przez organy do końca respektowane. Szczególnie rażącym przypadkiem są sytuacje, w których UKS oficjalnie prowadzi postępowanie kontrolne w siedzibie podatnika (ze wszelkimi wynikającymi z tego uciążliwościami dla podatnika), gromadzi wszystkie niezbędne dla celów kontroli dokumenty, a dopiero pod koniec takiego procederu wszczyna kontrolę podatkową i rozstrzyga o meritum w stosunkowo niedługim czasie na podstawie wcześniej zgromadzonego materiału dowodowego. Taka praktyka służyć ma prowadzeniu czynności właściwych dla kontroli podatkowej poza limitem czasu kontroli. UKS stoi bowiem na stanowisku, że limity te obejmują tylko i wyłącznie formalny czas trwania samej kontroli podatkowej. Takie podejście nie znajduje uzasadnienia w przepisach prawa i poparcia w doktrynie prawa podatkowego. Czas spędzony przez kontrolujących w siedzibie przedsiębiorcy powinien być wliczany do limitu kontroli niezależnie od trybu, jakim kontrolujący się posługują (z perspektywy ustawy o swobodzie działalności gospodarczej nie ma bowiem znaczenia, czy kontrola wykonywana przez urzędników kontroli skarbowej przeprowadzana jest formalnie w ramach postępowania kontrolnego, czy w ramach kontroli podatkowej).
Komentując tryb kontroli skarbowej, warto zwrócić uwagę, że w jego ramach podatnik ma tylko 7 dni na złożenie korekty deklaracji w zakresie objętym postępowaniem kontrolnym. Moment, w którym to uprawnienie przysługuje, sprawia, że podatnik, decydując się na złożenie korekty deklaracji, nie zna często formalnego (aktualnego) stanowiska UKS. Ciekawostką jest przy tym to, że na przestrzeni ostatnich trzech lat jedynie 10 - 15 proc. wartości ustaleń UKS wynikało ze złożonych dobrowolnie korekt przez podatników. Tendencja jest w tym zakresie spadkowa.
EM
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu