Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Rozbieżności w dokumentach nie działają na korzyść skarżącego

30 czerwca 2018

Jeśli podatnik sam przyczynia się do przewlekłości postępowania, to nie może liczyć na to, że sąd obarczy winą za zwłokę organ podatkowy - wynika z orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego

Sprawa dotyczyła spółki będącej właścicielem dwóch działek, na których jest położony ośrodek wypoczynkowy. 30 sierpnia 2010 r. złożyła wniosek o stwierdzenie nadpłaty w podatku od nieruchomości za lata 2009 i 2010. Była przekonana, że zapłaciła zbyt dużo, ponieważ znaczna część posiadanych przez nią nieruchomości nie była zajęta na prowadzenie działalności gospodarczej w rozumieniu art. 1 ust. 2 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Spółka uważała także, że część działek podlega opodatkowaniu całkiem innym podatkiem - rolnym lub leśnym.

Burmistrz miasta wezwał ją do złożenia dodatkowych wyjaśnień w terminie siedmiu dni i zawiadomił o przedłużeniu postępowania do 13 listopada 2010 r. Po przedłożeniu przez spółkę deklaracji i dokumentów związanych z zabudową działki burmistrz wydał postanowienie o kolejnym przedłużeniu sprawy - tym razem do 13 grudnia 2010 r. Następnie wydał decyzję określającą kwotę zobowiązania. Mimo dwukrotnego awizowania nie została ona jednak odebrana przez pełnomocnika spółki. Potem burmistrz wydał jeszcze jedną decyzję - odmawiającą stwierdzenia nadpłaty.

Uchyliło ją samorządowe kolegium odwoławcze, na skutek odwołania wniesionego przez spółkę. Powodem było to, że pierwsza decyzja - określającą kwotę zobowiązania - nie została doręczona firmie. Sprawa ponownie trafiła do urzędu miasta. Burmistrz otrzymał rozstrzygnięcie SKO 3 czerwca 2011 r.

W trzy tygodnie później zawiadomił spółkę o przedłużeniu terminu zakończenia sprawy do 22 lipca 2011 r. i wezwał prezesa zarządu spółki do stawienia się w urzędzie i złożenia wyjaśnień w sprawie różnic między deklaracjami składanymi przez niego a przedłożonymi przez pełnomocnika spółki.

Spółka przedstawiła wszystkie znane jej okoliczności związane z użytkowaniem nieruchomości, ale w ocenie burmistrza nie wniosły one nic nowego do sprawy. Wydał więc kolejne postanowienie o przedłużeniu postępowania do 22 sierpnia, a potem jeszcze jedno - do 22 listopada. Argumentował to koniecznością przesłuchania kolejnych świadków.

Wtedy spółka złożyła do SKO zażalenie na przewlekłe prowadzenie sprawy. Gdy to nie poskutkowało, złożyła skargę do sądu. Zarzucała burmistrzowi podejmowanie czynności pozornych, w celu opóźnienia rozpatrzenia wniosków o stwierdzenie nadpłaty podatku.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie uwzględnił tę skargę. Stwierdził, że burmistrz nie dotrzymał ustawowych terminów. Według sądu burmistrz, po otrzymaniu 3 czerwca 2011 r. decyzji SKO, powinien był do 3 sierpnia 2011 r. rozpatrzyć wniosek podatnika o stwierdzenie nadpłaty. Tymczasem do wydania wyroku, co nastąpiło 25 stycznia 2012 r., tego nie zrobił.

Rozstrzygnięcie to uchylił NSA. Uznał, że do przewlekłości postępowania przyczyniła się istotnie sama spółka, m.in. z uwagi na rozbieżności w składanych deklaracjach. W związku z tym nie należało orzec o przewlekłym prowadzeniu sprawy z winy organu.

Przemysław Molik

przemyslaw.molik@infor.pl

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 24 kwietnia 2014 r., sygn. akt II FSK 1114/12. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.