Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Fiskus stosuje prawo, nie bada jego konstytucyjności

28 czerwca 2018

ORZECZENIE

Organy podatkowe nie mogą umorzyć postępowania tylko dlatego, że podatnik czeka na rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego - uznał Naczelny Sąd Administracyjny.

Sprawa dotyczyła mężczyzny, który w 2011 r. kupił samochód, ale nie był w stanie udowodnić, skąd wziął na to pieniądze. Naczelnik urzędu skarbowego uznał więc, że mężczyzna nabył auto za pieniądze z nieujawnionych źródeł przychodów, i nakazał mu zapłatę sankcyjnego 75-proc. PIT, w wysokości ponad 65 tys. zł.

Mężczyzna złożył odwołanie od tej decyzji. Niedługo potem jednak ubiegał się o zawieszenie postępowania odwoławczego z uwagi na to, że do Trybunału Konstytucyjnego zostało skierowane pytanie dotyczące zgodności art. 20 ust. 3 i 30 ust. 1 pkt 7 ustawy o PIT z konstytucją. Na podstawie tych właśnie przepisów naczelnik urzędu wyliczył 75-proc. podatek.

Dyrektor izby skarbowej postępowania nie zawiesił, bo uznał, że przepisy mają zastosowanie dopóty, dopóki nie uchyli ich sam ustawodawca lub TK nie stwierdzi ich niezgodności z konstytucją. Mimo tego uchylił decyzję naczelnika. Uznał bowiem, że zebrany materiał dowodowy nie był wystarczający. Konieczne było przeprowadzenie wywiadu z podatnikiem, ustalenie jego kont bankowych i przeanalizowanie przepływu pieniędzy pomiędzy nimi, a tego organ I instancji nie zrobił - stwierdził organ odwoławczy. Nakazał więc ponowne rozpatrzenie sprawy.

Mimo korzystnej dla siebie decyzji mężczyzna i tak postanowił zaskarżyć ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Był bowiem zdania, że całe postępowanie powinno być umorzone, a nie rozpatrywane ponownie. Wskazał, że niezgodność art. 20 ust. 3 ustawy o PIT potwierdził trybunał w wyroku z 18 lipca 2013 r. (sygn. akt I SK 18/09). Wprawdzie wyrok TK dotyczył brzmienia tego przepisu obowiązującego w latach 1998-2006, ale decyzja naczelnika z 2011 r. była oparta na normach prawnych, których brzmienie jest tożsame z zakwestionowanymi przez trybunał - argumentował podatnik.

Przegrał w obu instancjach. Sądy uznały bowiem, że rozstrzygnięcie TK dotyczyło tylko przepisu w brzmieniu obowiązującym w określonym czasie (w latach 1998-2006) i nie ma wpływu na normy w innych regulacjach, nawet jeżeli są one podobne lub tożsame. - Nie ulega wątpliwości, że skoro wyrok TK dotyczył innego okresu, to nie mógł mieć zastosowania w tej sprawie - wyjaśnił sędzia NSA Bogdan Lubiński.

Jakub Pawłowski

jakub.pawlowski@infor.pl

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 29 września 2016 r., sygn. akt II FSK 2750/14.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.