Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Postępowania i kontrole podatkowe

Podatek po przedawnieniu długu? Wciąż sporny

24 kwietnia 2025
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Dłużnik, którego zobowiązanie się przedawniło, zapłaci podatek dopiero wtedy, gdy wierzyciel umorzy mu dług lub w inny sposób zrezygnuje ze swojej należności – przyznał w końcu fiskus. Ale zrobił tak przymuszony wyrokiem sądu, bo zasadniczo zdania nie zmienia

Najnowsza interpretacja z 7 kwietnia br. to właśnie skutek jednego z orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego. Nie przeszkadza to natomiast dyrektorowi Krajowej Informacji Skarbowej nadal twierdzić, w innych interpretacjach, że dłużnik uzyskuje przychód już z chwilą, w której podniesie zarzut przedawnienia. Przykładem takiej wykładni jest interpretacja z 3 lutego 2025 r. Nie odbiega ona od wielu wcześniejszych, dlatego można postawić tezę, że dyrektor KIS nie zmienia zdania, jeśli nie zmusza go do tego prawomocny wyrok. Można więc przypuszczać, że spory nadal będą trafiać na sądową wokandę.

Czyj to problem?

Kłopot mają przede wszystkim osoby nieprowadzące działalności gospodarczej, bo w odniesieniu do przedsiębiorców istnieją przepisy, które wprost stanowią, że przedawnione zobowiązanie jest podatkowym przychodem (art. 14 ust. 2 pkt 6 ustawy o PIT i art. 12 ust. 1 pkt 3 ustawy o CIT). Wynika to z tego, że zakup był wcześniej zaliczony do podatkowych kosztów (na zasadzie memoriałowej), a skoro ostatecznie wydatek nie został poniesiony (nie doszło do zapłaty), to należy go z tych kosztów wycofać. Stąd podatkowy przychód.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.