Dziennik Gazeta Prawana logo

Fiskus bezprawnie pyta przez telefon

28 maja 2009

Odbierając telefon od fiskusa, należy zachować daleko posuniętą ostrożność w zakresie podawania jakichkolwiek danych, gdyż nie ma żadnej pewności, że po drugiej stronie faktycznie znajduje się urzędnik skarbowy. Każdy w rozmowie telefonicznej może podać się za pracownika fiskusa i poprosić o dane osobiste, takie jak np. wysokość zarobków czy numer PESEL. A stąd już prosta droga do oszustwa i nielegalnego wykorzystania naszych danych osobowych.

Pracownik urzędu skarbowego może kontaktować się telefonicznie (lub za pomocą e-maila), jeśli taka forma kontaktu została wskazana przez podatnika w zgłoszeniu NIP lub zeznaniu rocznym. Taka forma komunikacji ma umożliwić jak najszybsze nawiązanie kontaktu z podatnikiem, np. powiadomienie go o wysłanym wezwaniu lub zaproponowanie terminu spotkania. Przepisy podatkowe przewidują, że podatnik może być wezwany do urzędu w inny sposób niż pisemny. Jednak wezwanie urzędowe nie może sprowadzać się do składania wyjaśnień w drodze rozmowy telefonicznej. Trzeba odróżnić możliwość wezwania od innych czynności, jakimi jest składanie wyjaśnień, a tych już nie można złożyć przez telefon. Podatnicy mogą zatem odmówić podawania jakichkolwiek informacji prywatnych w drodze telefonicznej lub e-mailem. Najlepiej też jest poprosić rozmówcę o jego szczegółowe dane i samodzielnie zweryfikować osobę dzwoniącą z urzędu.
2

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.