Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Fiskus ma sposób na internetowych piratów

2 lipca 2018

● Dochody uzyskane z procederów przestępczych nie podlegają opodatkowaniu

● Urzędy kontroli skarbowej mogą jednak zastosować 75-proc. PIT za zatajone dochody

Sieciowi piraci powinni bać się nie tylko niespodziewanej wizyty policji, ale także i inspektorów kontroli skarbowej. Powszechne przekonanie o tym, że skoro sprzedajemy nielegalnie treści chronione prawami autorskimi, to nic nam ze strony fiskusa nie grozi, jest mylne.

To, że nie opodatkowuje się przychodów wynikających z czynności, które nie mogą być przedmiotem prawnie skutecznej umowy, nie chroni osób, które odpłatnie udostępniają w sieci nielegalne kopie plików muzycznych, filmów, gier, programów czy elektroniczne kopie publikacji książkowych i prasowych. Piratów nie chroni też zasada dotycząca nieopodatkowania przychodów pochodzących z przestępstwa. Fiskus może pokusić się nie tylko o opodatkowanie przychodów z tych transakcji według sankcyjnej stawki PIT w wysokości 75 proc., ale także nałożyć VAT i grzywny z kodeksu karnego skarbowego.

Dla fiskusa jest to tym łatwiejsze, że z reguły osoby posiadające środki pochodzące z takiego źródła wolą nie przyznawać się, skąd one pochodzą, po to by uniknąć odpowiedzialności karnej i postępowań prokuratorskich. W każdym zaś przypadku, gdy wskazują na źródło, np. niezgłoszoną do opodatkowania działalność gospodarczą, ratują się co prawda przed 75-proc. podatkiem, ale wpadają w pułapkę odpowiedzialności karnej skarbowej. Tu zaś grożą im nie tylko grzywny, ale również kara pozbawienia wolności. Za niezapłacone podatki mogą stosunkowo łatwo trafić do więzienia.

Co więcej, często łatwiej też jest przedstawicielom fiskusa udowodnić piratom narażenie Skarbu Państwa na straty z powodu niezgłoszenia działalności gospodarczej do opodatkowania niż prokuratorom, że naruszyli oni prawa autorskie. Wszystko dlatego, że inspektorzy skarbowi coraz częściej i skrupulatniej sprawdzają transakcje przeprowadzane w internecie. Sankcją za poważne narażenie interesów budżetu państwa na straty jest kara pozbawienia wolności. Kiedy nie można zatem skazać handlującego pirata na więzienie na podstawie przepisów kodeksu karnego, całkiem prawdopodobne jest skazanie go na podobną karę za przestępstwa skarbowe. Tu zaś sądy bywają znacznie mniej wyrozumiałe niż przy naruszeniach praw autorskich. Obecnie w więzieniach za przestępstwa skarbowe przebywa kilkunastu podatników.

Ewa Matyszewska

ewa.matyszewska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.