Uiszczenie akcyzy trzeba udowodnić
W latach 2002-2003 podatnik sprowadzał do Polski samochody osobowe. Potem jeszcze przed pierwszą rejestracją sprzedawał je w kraju. Organy celne uznały, że podatnik profesjonalnie zajmował się importem i handlem samochodami, i ostatecznie określiły zobowiązanie z tytułu akcyzy.
Podatnik bronił się, że samochody były sprowadzane z zagranicy na potrzeby własne i rodziny, nie zaś w ramach prowadzonej przez niego działalności gospodarczej. Ostatecznie spór o niezpłaconą akcyzę trafił do sądu administracyjnego. Podczas rozprawy podatnik nieoczekiwanie oświadczył, że zapłacił podatek od importu samochodów.
Sąd jednak oddalił jego skargę. W ocenie sądu to, czy podatnik prowadził działalność gospodarczą w zakresie importu i sprzedaży samochodów czy nie, nie miało znaczenia dla powstania obowiązku podatkowego w podatku akcyzowym.
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną podatnika. Organ I instancji stwierdził, że podatek akcyzowy nie został zapłacony - podkreślił sąd. Podatnik w toku postępowania podatkowego nie wskazywał, że uiścił podatek. Nie wspomniał o tym ani w odwołaniu, ani w skardze do sądu. Dopiero na rozprawie skarżący stwierdził, że podatek został zapłacony. Nie przedstawił jednak żadnego dowodu na poparcie swoich słów.
W takiej sytuacji NSA uznał takie twierdzenie za gołosłowne. Jeżeli podatnik powołuje się na okoliczność, że zapłacił podatek, musi przedstawić na to dowód.
Wyrok jest prawomocny.
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.